Posty

Wyświetlam posty z etykietą Czechy

Dobry pogrzeb

Niedawno czytałem, że u naszych południowych sąsiadów, w Republice Czeskiej konkretnie, od kilkunastu już lat trwa moda na… nierobienie pogrzebów. Zwłoki najczęściej się kremuje, rodzina zmarłego może potem odebrać urnę z prochami (bywa, że robi to po dłuższym czasie, nawet po latach) i zabrać ją do domu, pochować w kolumbarium, ewentualnie rozsypać zawartość w wyznaczonym miejscu. Uroczystości pogrzebowe – z reguły świeckie, prowadzone przez wyspecjalizowane firmy, gdyż mowa tu o jednym z najbardziej zlaicyzowanych społeczeństw Europy – owszem, są organizowane, ale coraz rzadziej, a zamiast wystawnych styp, robią Czesi przyjęcia dla kilku lub kilkunastu najbliższych osób… o ile jakiekolwiek. Powody, dla których nasi południowi sąsiedzi tak postępują, są zróżnicowane. Niektórzy rezygnują z „klasycznego” pogrzebu, żeby zaoszczędzić; trumna, uroczystość, stypa i reszta ceregieli związanych z wyprawieniem bliskiego(ej) w ostatnią podróż do Nawii są bardzo drogie (chyba niezależnie od mi...