Posty

Wyświetlam posty z etykietą spokój

Spokój

Na Facebooku wyświetlają mi się zdjęcia znajomych, które i którzy jeżdżą na urlopy i wycieczki. Bardzo fajnie, życzę dobrej pogody i miłego wypoczynku. Sądzę też, że ludzie, których stać na takich wyjazd, zaiste powinni korzystać z okazji; inflacja może bowiem tak nam dowalić, że tylko najbogatsze burżuje będą sobie mogły pozwolić na wczasy, a i nie zapominajmy, że granice też w każdej chwili mogą zostać znów przymknięte z powodu pandemii takiej czy innej. Przybywa zresztą osób, które jeśli w ogóle mogą gdzieś pojechać, to do rodziny na wieś (jako dziecko i młody człowiek bardzo to zresztą lubiłem). Wiadomo, płace w Polsce wciąż niskie (kapitaliści muszą się wszak nachapać), przez lockdowny w wielu firmach jeszcze spadły, inflacja natomiast przeżarła szczątkowe świadczenia socjalne typu 500 Plus. Ponad połowa naszych obywatelek i obywateli w tym roku nie wybierze się nigdzie na wakacje. Tak oto wygląda ponura konsekwencja jakże szkodliwej polityki prawicy postsolidarnościowej, od Balce...