Dziecko z kuloodpornym plecakiem
Stwierdzenie, że skutki PiS-owskiej deformy systemu edukacji będą, a dla wielu dzieci i młodzieży JUŻ SĄ, traumatyczne, to truizm. Wielokrotnie o tym pisano, ja sam poświęciłem tematowi owemu parę ładnych notek. Oceniając wszelako sytuację polskiego szkolnictwa, pamiętać trzeba, że w skali świata nie wypada ono tak źle; niemało jest państw, gdzie dzieciaki o uczęszczaniu do placówki edukacyjnej mogą tylko pomarzyć, jeśli zaś jakiekolwiek szkoły działają, to prowadzone przez misjonarzy lub organizacje terrorystyczne (o ile ten drugi typ placówek można nazwać szkołą). No i są kraje, w których rodzice boją się, czy ich pociecha ze szkoły wróci, czy przypadkiem nie zostanie zastrzelona. Do tej ostatniej kategorii państw zalicza się największe supermocarstwo imperialistyczne, czyli Stany Zjednoczone Ameryki. W ciągu ostatnich lat znacząco przybyło tam masakr z udziałem broni palnej, do których dochodziło zarówno na ulicach czy w sklepach, jak i w szkołach. Tak, ginęły w nich również ...