Ślimak hermafrodyta
Dziś znów poruszymy kwestię nieuków, ignorantów i w ogóle ciemniaków obecnych w polskich kuratoriach wątpliwej „oświaty”. Bo oto w internecie znaleźć można kolejny – po chęci zwolnienia dyrektorki szkoły za to, że pozwoliła na zorganizowanie warsztatów językowych prowadzonych przez studentów z Algierii, podczas których dzieci uczyły się pisać swoje imiona po arabsku – przykład idiotycznego zachowania kuratorów, dla odmiany z Olsztyna. Już bowiem od ponad roku jedna z tamtejszych szkół użera się z kuratoryjnymi kontrolami, zaburzającymi pracę placówki. Wszystko zaczęło się, odkąd w bibliotece tejże szkoły pojawiła się, podarowana przez rodziców jednego z uczniów, książka – konkretnie, bajka dla dzieci – pod tytułem Kim jest ślimak Sam? , autorstwa Marii M. Pawłowskiej i Jakuba Szamałka. Jej bohaterem jest ślimak, który odkrywa, iż nie jest ani chłopcem, ani dziewczynką (czyli jest hermafrodytą), w związku z czym nie potrafi odnaleźć się wśród rówieśników. Obok niego na kartach tej...