Posty

Wyświetlam posty z etykietą Olga Tokarczuk

Noblistka i klasizm

Internet i media huczą na temat pewnej wypowiedzi Olgi Tokarczuk. Niechże więc i ja przedstawię swoje zdanie w tej kwestii, zwłaszcza, że wczoraj i przedwczoraj poruszyłem ciekawsze dla mnie tematy. Otóż, na Festiwalu Gór y Literatury nasza rodzima laureatka Literackiej Nagrody Nobla oznajmiła: Powiedzmy sobie szczerze – literatura nie jest dla idiotów. Ja nigdy nie oczekiwałam, że wszyscy mają czytać i że moje książki mają iść pod strzechy. Wcale nie chcę, żeby szły pod strzechy. Literatura nie jest dla idiotów, żeby czytać książki, trzeba mieć jakieś kompetencje, wrażliwość pewną, rozeznanie w kulturze. Książki, które piszemy, są gdzieś zawieszone, zawsze się z czymś wiążą (…). Nie wierzę, że przyjdzie czytelnik, który kompletnie nic nie wie i nagle się zatopi w jakąś literaturę i przeżyje tam katharsis. Więc piszę swoje książki dla ludzi inteligentnych, którzy myślą, którzy czują, którzy mają jakąś wrażliwość. Uważam, że moi czytelnicy są gdzieś do mnie podobni. Piszę do swoich ...

Konstytucyjne prawa zwierząt

Niedawno Olga Tokarczuk, noblistka i jedna z najwybitniejszych autorek w historii polskiej (i nie tylko!) literatury, stwierdziła, że do konstytucji należałoby wpisać zwierzęta i ich prawa. Myśl tę podchwycił Robert Biedroń, kandydat Lewicy na prezydenta. Postulat ów jest oczywiście słuszny. Ja też uważam, że prawa zwierząt są ogromnie istotne. W Polsce z ich przestrzeganiem bywa różnie. Z jednej strony kary za znęcaniem się nad braćmi mniejszymi są stosunkowo wysokie, ale sprawcy tego typu czynów często są uniewinniani lub sądy orzekają niskie wyroki, nierzadko w zawieszeniu; nie ma zatem problemu z prawem, lecz jest problem z jego egzekwowaniem, co wynika z nieświadomości sędziów. Z drugiej strony, to, co napisałem wyżej, odnosi się tylko do przepisów prawnych regulujących kary za znęcanie się nad zwierzętami. Sytuacja pod tym względem może się jednak pogorszyć, bo PiS szykuje prawo utrudniające odbieranie właścicielom zwierząt w wypadku znęcania się. No i zdecydowanie zbyt...

Siła przebicia

Zaczniemy od wspaniałej wiadomości, jednej z najlepszych, jaka w ostatnich dniach do mnie dotarła. Olga Tokarczuk otrzyma Literacką Nagrodę Nobla. Dołączy tym samym do innych polskich jej laureatów: Henryka Sienkiewicza (uwaga, nie tylko za Quo vadis? został nagrodzony, ale za całokształt twórczości), Władysława Reymonta (Nobel zasłużony, ale niestety odebrany Stefanowi Żeromskiemu, który zasłużył na tę nagrodę jeszcze bardziej), Czesława Miłosza oraz Wisławy Szymborskiej. Wielka, zaiste, szkoda, iż wstępu do grona tego nie doczekał najwybitniejszy spośród wszystkich autorów science-fiction , czyli oczywiście Stanisław Lem. Literacka Nagroda Nobla należy się też, moim skromnym zdaniem, Andrzejowi Sapkowskiemu. Wracając do Olgi Tokarczuk, to spośród jej powieści jak dotąd przeczytałem tylko Prowadź swój pług przez kości umarłych , i szczerze uważam, iż za samo to dzieło zasłużyła na najważniejsze literackie laury. Na kartach tejże książki znajdziemy chociażby najlepszy w cał...