Posty

Wyświetlam posty z etykietą mniejszości

Niech żyje różnorodność

Mieszkam w małej miejscowości na pograniczu Małopolski i Śląska, niemniej nie da się o niej powiedzieć, aby była jednolita etnicznie, rasowo czy wyznaniowo (owszem, dominują katolicy, ale są też protestanci czy osoby niewyznające żadnej zinstytucjonalizowanej religii – na przykład ja). Obecność osób z Ukrainy – nie tylko uchodźców, wielu Ukraińców przyjechało za pracą jeszcze przed 24 lutego 2022 r. i z tego, co wiem, cieszą się dobrą opinią jako pracownicy – jest w miarę oczywista, gdyż migracja z tego kraju do Polski trwa od lat. Ale widuję też na ulicy osoby czarnoskóre, zaś sklep z odzieżą, obuwiem i różnymi artykułami gospodarstwa domowego prowadzą Chińczycy (lubię tam robić zakupy, zwłaszcza, że buty sprzedają bardzo dobre i w korzystnych, jak na dzisiejsze czasy, cenach). Miejscowa biblioteka kilka razy organizowała spotkania z przedstawicielami mniejszości (w tym owymi Chińczykami), przy okazji szerząc wiedzę o krajach, skąd przybyli. I bardzo dobrze! Uważam, że zarówno ...

Fałszywi męczennicy

W Polsce (i jak sądzę, we wszystkich innych państwach, gdzie panuje prymitywny, plastikowy, medialny kapitalizm), będąc na antenie popularnej stacji telewizyjnej bądź radiowej, czy też na stronie głównej znanego portalu internetowego, albo na łamach takiej czy innej prasy, można przez lata opowiadać czerstwe, nieśmieszne z reguły pseudo-żarty lub wygłaszać takie brednie, że głowa boli. Z kogoś takiego macherzy od reklamy, promocji, PR-u i im podobnych działań robią wielką gwiazdę, często wręcz autorytet. Aż tu nagle taki gwiazdor/autorytet/bożyszcze/arcykapłan dobrego humoru palnie (niekonieczne nawet ze złej woli, czasami po prostu z głupoty) tekst homofobiczny, rasistowski czy ogólnie nietolerancyjny. Wówczas ma kłopoty, może nawet, powiedzmy, wylecieć z danego programu. Czy to koniec medialnej kariery, gwiazdorstwa, publicznej obecności? Skądże! W normalnym społeczeństwie ktoś taki po prostu by się pokajał, przeprosił, spróbował jakoś naprawić swój błąd, i zapewne byłoby okej. W Po...

Kolor syrenki

Nie, nie kultowego samochodu ze świetlanych czasów PRL-u. Chodzi o przynależność rasową filmowej postaci. Ale po kolei. Niedawno wytwórnia Disneya opublikowała zwiastun filmu Mała Syrenka (reż. Rob Marshall ), który na ekrany wejdzie w przyszłym roku. Jest to aktorska wersja animowanej produkcji z 1989 r. (reż. John Musker, Ron Clements), będącej z kolei bardzo luźną – a jeśli chodzi o optymizm, zgoła nic wspólnego niemającą z oryginałem – baśni Hansa Christiana Andersena. I się zaczęło. Oto trailer ów wywołał potężną awanturę z rasizmem w tle. W roli tytułowej obsadzono bowiem czarnoskórą aktorkę Halle Bailey. Tymczasem w filmie animowanym Ariel – bo takie syrenka nosiła imię – była BIAŁĄ ślicznotką o gęstych rudych włosach, noszącą staniczek z muszelek (zielony rybi ogon stanowił raczej nieistotny detal). Toteż liczni fani tamtej produkcji zapałali oburzeniem, pojawiły się też zmodyfikowane zwiastuny, w których Ariel została komputerowo przelakierowana na barwy z animacji. Z kol...

LGBT i kultura

Andrzej Duda, ksywa Adrian, wraz z PiS-owcami brutalnie zaatakował osoby LGBT, odzierając je w czysto hitlerowski sposób z godności i człowieczeństwa. Oczywiście, wszystkie cywilizowane środowiska polityczne (poza PO i Rafałem Trzaskowskim, co ciekawe… i niepokojące), z Lewicą i Robertem Biedroniem na czele, zareagowały, odbyły się liczne pokojowe akcje społeczne; wczoraj, przykładowo, pod Pałacem Prezydenckim o swoich doświadczeniach pięknie opowiadały mamy osób LGBT, w tym pani Helena Biedroń. Trwa dyskusja o tych ludziach i ich prawach, a także o tym, jak traktowani są oni w Polsce. Jasne, odezwali się też skrajni prawicowcy i inni homofobii. No i do tych ostatnich adresowana jest dzisiejsza notka. Otóż, jeśli gardzi się mniejszościami seksualnymi, czyli osobami o odmiennych niż hetero orientacjach oraz tożsamościach płciowych, to trzeba się liczyć z konsekwencjami. Także tymi dotyczącymi kultury; zasób dzieł, po jakie homofobi mogą sięgnąć, zauważalnie się bowiem zubo...

Podyskutujmy o prawach człowieka

Wydarzenia w USA skłaniają do podjęcia na nowo ogólnoświatowej debaty o rasizmie. I bardzo dobrze, temat ów jak najbardziej trzeba poruszać. W Polsce tymczasem też mamy problem z nietolerancją, a nawet zanosi się, że wybuchnie na tym tle ideologiczna wojenka. Oto bowiem europoseł Bezprawia i Niesprawiedliwości stwierdził, że „Polska bez LGBT byłaby piękniejsza”, inny, do spółki z Andrzejem Dudą, czyli starającą się o reelekcję imitacją prezydenta, powiedział, że „LGBT to nie ludzie, lecz ideologia”, a jeszcze inny poniżył te osoby przy użyciu nazistowskich w swej istocie sformułowań. Wywołało to oczywiście reakcję w postaci pokojowych manifestacji, licznych postów i artykułów w internecie tudzież innych mediach, publicznych wypowiedzi polityków i działaczy partii oraz organizacji lewicowych z Robertem Biedroniem na czele. Dziś będzie pod Pałacem Prezydenckim demonstracja rodziców osób LGBT; wspaniale, gdybym miał dziecko, też protestowałbym przeciwko odzieraniu go z człow...

Groźba nowego Auschwitz

Nie będę tu w szczegółach omawiał wczorajszego przemówienia pana profesora Mariana Turskiego. Jest ono dostępne czy to w internecie, czy to na antenie TVN24. Warto się z nim zapoznać i dokładnie je przemyśleć. Ważne dla mnie jako dla odbiorcy było to, że pan profesor nader trafnie nakreślił mechanizmy, które doprowadziły do Holocaustu (oraz innych ludobójstw w dziejach ludzkości, bo każde z nich opierało się o identyczne wręcz zasady). Podobało mi się, jakkolwiek jednocześnie wzbudziło poważne zaniepokojenie, że kiedy prof. Turski mówił o tym, jak droga do Holocaustu wyglądała w III Rzeszy, wskazując przy okazji podobieństwa do współczesnej Polski… i nie tylko, bo podobne zjawiska zachodzą przecież w większości państw kapitalistycznych. Rządzący w Niemczech hitlerowcy mieli gdzieś prawa mniejszości, wykluczano określoną grupę ludzi (socjalistów, komunistów, później Żydów), stopniowo pozbawiając ją uprawnień i ograniczając jej dostęp do sfery publicznej, aż skończyło się to ...