Wielkie kłamstwo
Jedno z największych łgarstw mających się świetnie w dyskursie publicznym odnośnie sceny politycznej (k)raju nad Wisłą, brzmi: jeśli nie jesteś za Platformą Obywatelską (ewentualnie którąś z innych, stłamszonych partyjek, wchodzących w skład Koalicji Obywatelskiej), to oznacza, że jesteś za Bezprawiem i Niesprawiedliwością (lub odwrotnie – nie popierasz PiS, wówczas z automatu jesteś wyborcą PO/KO). To samo, tylko w wersji bardziej nakierowanej na osoby: nie wielbisz Donalda Tuska, musisz więc być wyznawcą Kaczyńskiego Jarosława (w drugą stronę też to działa). To nie tylko kłamstwo, ale również – jeszcze gorzej! – szantaż moralny, wymierzony w elektorat, zwłaszcza opozycyjny, czyli taki, co chce odsunięcia PiS-u od władzy; wmawia się mu oto, że popierając jakąkolwiek inną formację poza PO/KO, de facto sprzyja się mafii/sekcie Kaczyńskiego. A to przecież brednia. (Gwoli ścisłości dodać należy, że Bezprawie i Niesprawiedliwość nie musi w ten sposób grać na sumieniach – o ile takowe ...