Posty

Wyświetlam posty z etykietą Zabawa w chowanego

Film o beznadziei

No i stało się. Film dokumentalny Zabawa w chowanego braci Tomasza i Marka Sekielskich – kontynuacja Tylko nie mów nikomu – miał swoją premierę w minioną sobotę na YouTube. Refleksje z tym związane zawarłem w notce z piątku, toteż teraz przejdę do recenzji samego dzieła. Tak jak się spodziewałem, Zabawa w chowanego jest filmem, oglądanie którego nie poprawia nastroju; dokładnie tak samo było z poprzednim dokumentem Sekielskich, co wynika oczywiście z tematyki. Słuchanie historii ofiar księży księży-pedofilów po prostu boli, zwłaszcza, że ludzie ci w większości występują przed kamerą jawnie, nie kryjąc personaliów ani emocji, w tym łez. Ich przeżycia są traumatyczne i tragiczne, a dokumentu ukazuje je w taki sposób, by widz doszedł do jedynie słusznego wniosku, iż ludzie ci mają naprawdę zniszczone życie, i to jest ich największy dramat. Tym opowieści ofiar jest mniej niż w Tylko nie mówi nikomu ; tym bowiem razem Sekielscy potraktowali zagadnienie w szerszym kontekś...

W oczekiwaniu na film

Już jutro, 16 maja, na YouTube długo oczekiwana, kilkakrotnie przekładana (ze zrozumiałych przyczyn, więc się nie czepiam) premiera filmu Tomasza i Marka Sekielskich pt. Zabawa w chowanego . Czyli kolejnego dokumentu braci-dziennikarzy o pedofilii w Kościele katolickim w Polsce, kontynuacji Tylko nie mów nikomu . Filmu oczywiście jeszcze nie widziałem, zrecenzuję go po obejrzeniu, czyli prawdopodobnie za kila dni. Czekam, w każdym razie, z niecierpliwością. Poprzedni dokument braci Sekielskich naprawdę mi się podobał, jakkolwiek z racji poruszonej tematyki nastroju oczywiście nie poprawia, ogląda się go wręcz z bólem, słuchając relacji ludzi, którzy w dzieciństwie byli molestowani lub gwałceni przez księży (wielki szacunek dla nich, że zgodzili się w filmie wystąpić i opowiedzieć tragiczne swoje historie) oraz widząc, jak traktowani są oni przez kościelne instytucje, które niby to powinny im pomóc, lub przynajmniej spróbować wyrazić współczucie dla nich. Podejrzewam, że ...