Posty

Wyświetlam posty z etykietą II wojna światowa

Dokument wielkiej wagi

Przypada dziś osiemdziesiąta druga rocznica ogłoszenia Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego (PKWN), zwanego Manifestem Lipcowym. Dokument ten miał gigantyczne znaczenie. Określił kierunek rozwoju ustroju Polski po II wojnie światowej, a także to, jak miał rozwijać się jej system społeczno-ekonomiczny (teoretycznie socjalizm, w praktyce – podobnie jak w całym Bloku Wschodnim – wyszła z tego technokracja biurokratyczna, która i tak była pod wieloma względami znacznie lepsza niż obecne kapitalistyczne zniewolenie). Właśnie Manifest Lipcowy dał prawne podstawy do przeprowadzenia z dawna wyczekiwanej reformy rolnej, która pozwoliła wyrwać polskie społeczeństwo, zwłaszcza jego część zamieszkałą na wsiach, z post-feudalnych zależności klasowych. Dzięki postanowieniom tego dokumentu Polskę przeobrażono też w nowoczesne (jak na tamte czasy) państwo przemysłowe; pokonaliśmy kilkusetletnie zacofanie. Oczywiście, obecna prawica – postsolidarnościowa i nie tylko – przedstawia w swo...

Nazizm i Kościół

Dziś osiemdziesiąta czwarta rocznica napaści nazistowskich Niemiec (III Rzeszy) na Polskę, czyli formalnego początku II wojny światowej. Warto z tej okazji przypomnieć o czymś, o czym w Polsce mówi się mało. Otóż, Hitler w swojej zbrodniczej działalności miał sojuszników. I nie, nie chodzi mi o Stalina po podpisaniu paktu Ribbentrop-Mołotow (który na Moskwie wymusiła zachodnioeuropejska polityka wobec ZSRR). Wielkim admiratorem nazizmu jako ideologii – ze względu na fanatyczny antykomunizm, antylewicowość, antydemokratyzm i wstecznictwo – był papież Pius XII. Sam wprawdzie nigdy nie określił się wprost jako nazista… ale w Watykanie miał nazistowskich hierarchów, poruszających się samochodami oznaczonymi swastyką – sztandarowym przykładem był Alois Hudal, co najmniej od 1938 roku agent III Rzeszy. Papież nie miał też nic przeciwko błogosławieniu wojsk hitlerowskich idących na Polskę, a później na ZSRR. Uznał nazistowską okupację naszego państwa, włączając polskie diecezje do niemie...

Dwaj literaci z Powstania

Dziś siedemdziesiąta dziewiąta rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Było ono jedną z największych tragedii w dziejach Polski. Ogarnięte debilną obsesją antyradziecką i przepełnione chorymi, oderwanymi od rzeczywistości ambicjami dowództwo Armii Krajowej i władze Polski Podziemnej posłały w bój z uzbrojonymi po zęby, szykującymi się do odparcia radzieckiej ofensywy wojskami niemieckimi praktycznie bezbronnych żołnierzy, głównie młodocianych (a nawet dzieci!). Szans na zwycięstwo nie było, powstańcy zmasakrowani zostali podczas sześćdziesięciu trzech dni krwawych walk – zginęło ich ponad 200 tys., do czego doszło przeszło 100 tys. ofiar cywilnych – a stolica legła w gruzach. Innymi słowy, Powstanie Warszawskie zakończyło się klęską, nie tylko militarną, lecz także polityczną, bo ułatwiło stalinistom przejęcie władzy w Polsce po wojnie (inna bajka, że gdyby państwo nasze znalazło się nie w radzieckiej, lecz w amerykańskiej strefie wpływów, mielibyśmy o połowę niż obecnie mniejsze te...

Swastyka i kapitał

Dziś wypada nam 1 września, czyli nie tylko (w Polsce przynajmniej) rozpoczęcie nowego roku szkolnego, ale też rocznica wybuchu II wojny światowej. Z tej okazji zapodam krótką refleksję. Jak wiemy, za tragicznym owym konfliktem, który pochłonął życie ponad 60 mln ludzi, łączył się nie tylko z walkami zbrojnymi, bombardowaniami, itd., ale też z licznymi ludobójstwami na czele z Holocaustem, no i zrujnował pół świata ze szczególnym uwzględnieniem polskiego terytorium, stała skrajnie prawicowa ideologia faszyzmu, głównie jego wyjątkowo radykalna odmiana, czyli nazizm, jaki zapanował w Niemczech po 1933 roku. Włoscy i niemieccy faszyści spiknęli się z japońskimi militarystami (jacy kilka lat wcześniej zaczęli pustoszyć wschodnią i południową Azję, popełniając stawiające włosy na głowie zbrodnie chociażby w Chinach tudzież Korei)… a potem już poszło. Historię znamy, nie będę jej tu streszczał. Dziś skupimy się na faszyzmie/nazizmie. Otóż, propaganda obecnej prawicy – nawet umiarkowanej!...

Dziecko z karabinem

Wczoraj obchodziliśmy siedemdziesiątą ósmą rocznicę początku jednej z największych i najbardziej bezsensownych klęsk w historii polskiego oręża oraz polskiej polityki. Czyli Powstania Warszawskiego. Owszem, jego uczestnikom (zmarłym i tym, którzy jeszcze żyją), jak również cywilnym ofiarom, należy się gigantyczny szacunek, dowódców jednak AK, którzy zdecydowani o wybuchu tej insurekcji, uznać należy za idiotów, których głupota zahaczała o zdradę. Posłali partyzantów (głównie bardzo młodych), pośród których jedna sztuka broni palnej przypadała na dziesięć osób, w bój przeciwko świetnie uzbrojonemu, gotującemu się do obrony przed kontrofensywą Armii Czerwonej wojsku niemieckiemu, co skończyło się ponad dwustu tysiącami ofiar śmiertelnych (z czego większość stanowili cywile), rzezią warszawskich zwierząt, np. tych w zoo, no i oczywiście zrównaniem z ziemią miasta, to było czyste szaleństwo i totalne oderwanie od rzeczywistości. W nieco dalszej perspektywie skorzystał na tym głównie Józef ...

Relacje budowane na prawdzie

Dziś 11 lipca 2022 roku, czyli siedemdziesiąta dziewiąta rocznica tzw. „krwawej niedzieli”, jednego z najbrutalniejszych i najtragiczniejszych epizodów Rzezi Wołyńskiej, ludobójstwa przeprowadzonego na Wołyniu oraz w Galicji Wschodniej w latach 1943-45 na Polakach – nie bez inspiracji okupujących tamte tereny nazistów – przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińską Powstańczą Armię, przy częstym i aktywnym wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej. Ludzi – obok Polaków również Ukraińców uznanych za nie dość ukraińskich bądź wspierających swoich polskich sąsiadów – mordowano w wyjątkowo okrutny sposób: rąbiąc siekierami na kawałki, obdzierając żywcem ze skóry, paląc (też oczywiście żywcem) w stodołach i domach, wypruwając wnętrzności… Ogółem, życie straciło wówczas 60-80 tys. osób, acz są szacunki mówiące o 100, a nawet 120 tys. (trafiają się i większe, ale te uznać należy za zawyżone); mordowano mężczyzn, kobiety i dzieci, w tym niemowlęta. Swoistą kontynuacją Rzezi Wołyńskie...

Wojna i zysk

Dziś osiemdziesiąta pierwsza rocznica rozpoczęcia II wojny światowej. Choć dla Czechów i Słowaków zaczęła się ona w 1938 roku, od aneksji Czechosłowacji przez III Rzeszą, dla Chińczyków – w roku 1937, od inwazji Japonii na swój kraj, dla Amerykanów z kolei jej faktycznym jej początkiem był japoński atak na Pearl Harbor (7 grudnia 1941 r.). I tak dalej... Mniejsza jednak o daty, te nie o nich chcę dziś napisać. Jak dobrze wiemy, II wojna światowa była jednym z najtragiczniejszych konfliktów zbrojnych w dziejach ludzkości, pochłonęła około 60 mln ofiar śmiertelnych, oznaczała ruinę wielu państw, a co gorsza, łączyła się z bodaj najgorszą, obok kolonializmu, zbrodnią w historii gatunku Homo podobno sapiens , czyli Holocaustem. Plan szalonego malarza i jego fanatycznych zwolenników, którzy chcieli zlikwidować Żydów, Romów i Słowian i podporządkować sobie świat, doprowadził zaiste do tragedii, zwłaszcza, że malarz miał po swojej stronie włoskiego pajaca oraz japońskich militarystów, zamie...

Cześć od Niemców

Był 2 maja 1945 roku. Po długim i krwawym oblężeniu Armia Czerwona oraz oddziały 1. Armii Wojska Polskiego (1. Warszawska Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki – słynni Kościuszkowcy, artylerzyści z 1. Samodzielnej Brygady Moździerzy i 2. Pomorskiej Brygady Artylerii Haubic, saperzy z 6. Warszawskiego Samodzielnego Zmotoryzowanego Batalionu Pontonowo-Mostowego) zdobyły hitlerowski Berlin. Kilka dni później zakończyła się II wojna światowa. Nad niemiecką stolicą na znak zwycięstwa załopotały czerwone sztandary radzieckie, a także, m. in. nad Bramą Brandenburską, biało-czerwone flagi polskie. Nazizm upadł, ludzkość była od niego wolna. Z okazji siedemdziesiątej piątej rocznicy tamtych wydarzeń członkowie berlińskiego oddziału Stowarzyszenia Ofiar Prześladowanych przez Reżim Nazistowski postanowili upamiętnić polskich żołnierzy, umieszczając tablicę pamiątkową na terenie Politechniki Berlińskiej, gdzie bohaterowie ci walczyli. Rada Miejska przychyliła się do tego pomysłu. Ta...

Obchody tragedii

No i przyszła, jak co roku. 1 Sierpnia, czyli rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Z tej okazji z ust polityków z Andrzejem Dudą, ksywa Adrian , na czele, i wielu niedouczonych publicystów, płyną potoki wazeliny, niestety, częstokroć suto doprawionej mitami, manipulacjami oraz kłamstwami. A obywatele oddają cześć Powstańcom w swoim zakresie; zauważyłem, że modne stało się dodawania na zdjęcia profilowe na Facebooku nakładek odwołujących się do Powstania. Zasadniczo nie mam nic przeciwko temu. Powstańcom, którzy walczyli (nie mieli zresztą wyboru, podlegali bowiem rozkazom; gdyby ich nie wykonali lub zdezerterowali, zostaliby rozstrzelani przez własnych kolegów i koleżanki), rzeczywiście należy się chwała, cześć i szacunek. Podobnie jak wszyscy inni żołnierze, którzy stawili zbrojny opór nazistowskiej III Rzeszy, są oni i pozostaną Bohaterami. Co innego dowódcy Armii Krajowej i politycy Państwa Podziemnego, jacy o wybuchu powstania zdecydowali; posłanie ludzi do walki z u...

Przed rocznicą Powstania

Już jutro 1 sierpnia, czyli kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Z tej okazji będziemy mieli, jak co roku, patriotyczne fety, przemówienia Adriana i innych politykierów, z radiowych głośników popłyną powstańcze piosenki, stacje telewizyjne pokażą filmy dokumentalne (bądź udające dokumentalne) i fabularne o tymże zrywie, TVN24 już od jakiegoś czasu prowadzi cykl wywiadów z powstańcami, a Mike Tyson reklamuje jakiś produkt, mówiąc o Powstaniu (bez komentarza). Jak każdego roku, najgorsze będą akademie z udziałem dzieci. Którym wmówiono – i, co przerażające, każe się publicznie powtarzać – iż Powstanie Warszawskie „było zwycięstwem”. Polskim, oczywiście „moralnym”. W istocie faktycznie było ono zwycięstwem – krótkofalowym Hitlera i długofalowym Stalina (na skutek likwidacji znacznej części podziemia niepodległościowego i spadku społecznego poparcia dla AK mógł on łatwiej zainstalować w Polsce przychylny sobie rząd, na co pozwolenie od zachodnich Aliantów uzyskał w 1943 ...