Posty

Wyświetlam posty z etykietą pojazdy

Po ciemku

Niedawno po zmroku jechałem samochodem nieoświetloną drogą. Lewym poboczem, czyli prawidłowo, szło dwoje ludzi. Przynajmniej jedno z nich miało odblask, w związku z czym byli doskonale widoczni w świetle reflektorów i dało się ich dojrzeć z daleka, a nie w ostatniej chwili. Bardzo pochwalam ich zachowanie. Sam zresztą, kiedy po zapadnięciu zmroku spaceruję z pieskiem drogami, które niekoniecznie są oświetlone, też noszę odblask. Cóż, mamy czas zimowy i coraz krótsze dni, toteż około 16:00 jest już ciemno, a o 17:00 panuje głęboka noc. Do tego z warunkami atmosferycznymi bywa różnie. Wszystko to sprawia, iż kierowcy mierzyć się muszą z dłuższym niż wiosną czy latem czasem ograniczonej widoczności. Jesień i zima u wielu osób (mnie wliczając) przynoszą też odczucie zmęczenia większego niż w rzeczywistości, co koncentracji nie sprzyja. A wiadomo, jak stresujące i łączące się z pośpiechem jest życie w kapitalizmie. Wychodząc zatem z domu po zmroku, nie zapominam, iż pozostali uczestnic...

Lewica dla pieszych

Polska jest, niestety, państwem, w którym statystyki wypadków drogowych, w tym zwłaszcza śmiertelnych, budzą przerażenie. Do wielu tego typu zdarzeń dochodzi na przejściach dla pieszych, co dla tych ludzi kończy się częstokroć tragicznie. Cóż, trudno się dziwić, skoro wiele przejść jest źle oznaczonych (w ogóle jest to jedna z głównych wad naszych dróg), umieszczonych w złych miejscach (np. zaraz za przystankiem autobusowym, tuż przy zakręcie lub skrzyżowaniu, itd.), coraz więcej osób chodzi i – o zgrozo! – prowadzi samochody z nosem w smartfonie i słuchawkami na uszach, a wchodzenie na jezdnię bez rozglądania się lub na czerwonym świetle jest rzeczą nagminną (zwłaszcza u osób, które zdają się nie rozumieć, iż rozpędzony tir nie zatrzyma się w miejscu). Oczywiście, wiele złego robi piractwo drogowe, jak również to, że nieludzki system kapitalistyczny, zwłaszcza zaś nieomal niewolnicze warunki pracy w połączeniu z coraz mizerniejszą komunikacją publiczną, sprawiają, iż przybywa o...

PiS-u prezent dla finansjery

A konkretnie dla określonej jej części, czyli branży ubezpieczeniowej – zarówno dla państwowego PZU, jak i dla prywatnych, przede wszystkim zagranicznych towarzystw. Chodzi o senacki (a przypominam, że Senat, za sprawą jednomandatowych okręgów wyborczych, zdominowany jest przez Bezprawie i Niesprawiedliwość) projekt Ustawy o świadczeniu usług w zakresie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych, który trafił już do Sejmu. Teoretycznie ma on na celu ukrócenie nieuczciwych praktyk kancelarii odszkodowawczych, ale w praktycznie, jeśli wejdzie w życie, niemal uniemożliwi im funkcjonowanie, co uderzy również w… warsztaty samochodowe (o tym za chwilę), przede wszystkim zaś – w nas, obywateli, bo każdy z nas może być poszkodowanym, który potrzebował będzie odszkodowania. Ubezpieczyciele zaś dzięki owemu bublowi prawnemu będą mogli zwiększyć swoje zyski, naszym oczywiście kosztem, bo trudniej będzie walczyć z praktyką wypłacania zaniżonych celowo odszkodowań. Kancelarie odszkodowawcze po...