Posty

Wyświetlam posty z etykietą przeciwnicy polityczni

Bestia zagraża tradycyjnym wartościom

W disnejowskim filmie Piękna i Bestia (reż. Bill Condon) oficjalnym powodem zamierzonego linczu na drugiej z tytułowych postaci ma być to, że „Bestia zagraża naszym tradycyjnym wartościom”. Jest to oczywiście lipne uzasadnienie, podane przez niejakiego Gastona (Luke Evans), który poprzez uśmiercenie zaklętego księcia (Dan Stevens) zamierza otworzyć sobie drogę do wykorzystania seksualnego (jako, że obraz skierowany jest do dzieci, mowa jest o „poślubieniu”) ślicznej Belli (Emma Watson). Film, swoją drogą, jest całkiem niezły, uczy bowiem nie tylko zwracania uwagi na wnętrze człowieka, a nie jego wygląd, ale też tolerancji wobec wszelkiej odmienności; pojawiają się chociażby dyskretnie, ale ciekawie zarysowane wątki LGBT. Nie wiem, czy takie było zamierzenie twórców, czy nie, ale za sprawą postaci Gastona Piękna i Bestia stała się też genialną w swej prostocie krytyką zachowania prawicowych politykierów z całego świata, w tym rzecz jasna i polskich (PiS, Konfederacja, inne ...