Wakacje pełne protestów?
Projekt zaostrzenia i tak nazbyt restrykcyjnego, nieludzkiego polskiego prawa antyaborcyjnego, zakładający zakaz przerywania ciąży w wypadku ciężkiego, nieodwracalnego uszkodzenia płodu, skierowany został do specjalnej sejmowej podkomisji. Jest to czytelny sygnał, że niemiłościwie nam panujące Bezprawie i Niesprawiedliwość za kwestię tę brać się nie zamierza (poza ewentualnie grupką najbardziej fanatycznych posłów). Przyczyna jest prosta – Jarosław Kaczyński panicznie boi się masowych protestów społecznych, przed którymi już kilkakrotnie się wycofywał, nawet jeśli tylko czasowo i pozornie. A takie raczej by wybuchły (i wcale nie jest powiedziane, że do tego nie dojdzie!) w wypadku procedowania tego chorego projektu; organizacje kobiece i wolnościowe zapowiadały wszak wznowienie Czarnego Protestu. Ten raczej zostanie na razie odłożony… ...ale miał być połączony z manifestacjami w obronie sądownictwa, konkretnie Sądu Najwyższego, w którym ma być dziś przeprowadzona niezgodna z pra...