Posty

Wyświetlam posty z etykietą żołnierze wyklęci

Kult zbrodniarzy

Rzadko się zdarza, aby niemal cała polska scena polityczna zgadzała się w konkretnej sprawie. A tu przydarzyła się taka sytuacja. Oto Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy, jednemu z oddziałów wojskowych nadał imię „bohaterów” UPA. Przypomnę, że Ukraińska Powstańcza Armia, zbrojne ramię Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, była zbrodniczą bandą, która na Wołyniu, w Galicji Wschodniej oraz w Bieszczadach podczas II wojny światowej i krótko po niej (Bieszczady właśnie) wymordowała około 100 tys. Polaków, głównie ofiar cywilnych. Mordy miały wyjątkowo makabryczny charakter. Oprócz tego UPA zabijała Ukraińców, którzy nie chcieli poddać się jej dyktatowi (czyli nie byli nacjonalistami-banderowcami) i Żydów, a także kolaborowała z hitlerowskim okupantem – to z tej przyczyny, że walczyła przeciwko ZSRR. Zrobienie przez Zełenskiego bohaterów z tych bandytów, morderców i gwałcicieli wywołało słuszne oburzenie polskich polityków, wszystkich w zasadzie ugrupowań. Jedni reagują w sposób wyważ...

Zdrada i zbrodnia

Dziś 1 marca, czyli Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, czy jak tam się to badziewne pseudo-święto nazywa. Zostało ono wprowadzone przez prawicę postsolidarnościową – konkretnie przez Bronisława Komorowskiego – teoretycznie celem uczczenia tych polskich wojskowych, którzy po zakończeniu II wojny światowej stawiali opór nowej władzy (mimo wszelkich jej wad, lepszej niż przedwojenne), w związku z czym zostali ukarani – również, niestety, śmiercią – i byli negatywnie przedstawiani w historiografii. Niby miała to być cześć dla generała „Nila”, rotmistrza Pileckiego czy żołnierzy AK, jacy (wbrew rozkazom dowództwa, co już budzi kontrowersje) nie złożyli broni. W praktyce wszelako stało się to, co miało się stać zgodnie z zamierzeniem solidaruchów. Mianowicie, do grona „żołnierzy wyklętych” zaliczono wszystkich ewidentnych bandziorów, co podczas wojny kolaborowali z hitlerowskim okupantem (Brygada Świętokrzyska NSZ dla przykładu), a w jej trakcie i po jej zakończeniu skupili się...

Kult nienawiści

Tak sobie patrzę na to, co stało się w minioną niedzielę w Gdańsku i na to, co działo się później. Coraz więcej się mówi, że do tragedii, czyli mordu na prezydencie Adamowiczu, doszło na skutek szerzenia mowy nienawiści; sam zamordowany za życia, przez wiele lat był ofiarą zmasowanego hate’u oraz licznych, niepotwierdzonych oskarżeń. Nie ustało to nawet po jego śmierci; są osobniki, niestety liczne, co cieszą się z zamordowania pana Adamowicza. Oskarżenia wysunięte przeciwko mowie nienawiści – a także używającym jej politykierom, publicystom (w tym takiemu jednemu w kolorowej koszuli) czy duchownym – są jak najbardziej słuszne; nie ulega wątpliwości, iż do niedzielnej tragedii doszło na skutek rozplenienia się epidemii nienawiści, wrogości i agresji. Ale przyczyn tego stanu rzeczy szukać należy nie tylko w aktualnej polityce czy mediach. Tak naprawdę bowiem nienawiść plus spowodowane nią zbrodnie są w Polsce czczone, a ich winowajcy – uznawani za bohaterów. Nienawiść stała ...

Hołd dla ofiar

Dziś 1 marca, czyli święto tak zwanych „żołnierzy wyklętych”, nazywanych też „niezłomnymi”. Wymyślił je PiS-owski prezydent Lech Kaczyński, a wdrożył jego platformerski następca, Bronisław Komorowski (no i jak tu nie pisać, że PiS i PO są pod względem ideologicznym jednym i tym samym?). Święto ma za zadanie uczcić zbroj n e „antykomunistyczne” (choć żadnego komunizmu przecież w Polsce nie było; po II wojnie światowej instalowano, na postawie porozumień jałtańskich, stalinizm, będący zaprzeczeniem i wypaczeniem założeń oraz idei komunistycznych, aczkolwiek mający też pewne cechy pozytywne ) podziemie, działające w (k)raju nad Wisłą kilka lat po II wojnie światowej. Bandy te składały się z licznych elementów. Byli tam AK-owcy, którzy nie posłuchawszy rozkazu o rozwiązaniu Armii Krajowej, kontynuowali dalej partyzancką działalność; wielu z nich robiło tak ze strachu, często jak najbardziej uzasadnionego, przed represjami ze strony UB czy NKWD. Byli tam zdrajcy z Narodowych Sił Zbrojny...