Posty

Wyświetlam posty z etykietą miłość

Fanatyzm kontra miłość

Notka walentynkowa, jakkolwiek ponura raczej. Możemy sobie zdawać z tego sprawę lub nie, ale na świecie wiele jest miejsc, gdzie zakochanie się w drugiej osobie i chęć zawarcia z nią związku przypłacić można życiem. Należą do nich Indie, gdzie skrajna prawica dopuszcza się coraz bardziej przerażających czynów, a od pewnego czasu na celownik bierze ni mniej, ni więcej, a szczerą, prawdziwą miłość. Rząd premiera Modiego i jego Indyjskiej Partii Ludowej, wraz z osłanianymi przezeń ugrupowaniami jawnie faszyzującymi, prowadzi od lat skrajnie nacjonalistyczną, rasistowską wręcz politykę, zmierzającą do powstania jednolitego pod względem narodowościowym (Hindusi) oraz religijnym (wyznawcy hinduizmu) państwa i społeczeństwa. W historii Indii nigdy czegoś takiego nie było, kraj ów w dziejach swych nieodmiennie pozostawał ogromnie zróżnicowaną mozaiką narodowości, kultur oraz religii… no, ale fanatyzm to fanatyzm, ignoruje więc coś takiego jak prawda historyczna oraz w ogóle wszelkie fakty. ...

Pozytywne skutki miłości dla zwierząt

Jeśli szczerze kochasz zwierzęta – WSZYSTKIE zwierzęta, nie tylko kotki, pieski, rybki akwariowe, chomiczki tudzież świnki morskie, papużki, kanarki, ewentualnie patyczaki – w pewnym momencie uświadomisz sobie, że między zjedzeniem świni czy krowy, a przyrządzeniem na obiad psa różnicy nie ma; jedno i drugie jest jednakowo niemoralne, wiąże się bowiem z zadawaniem cierpienia, bólu i śmierci, nie wspominając już o szkodliwości dla naszego zdrowia (człowiek zwierzęciem jest wszak roślinożernym, białko zwierzęce może pełnić w jego diecie rolę co najwyżej uzupełniającą, i to głównie wówczas, gdy brakuje roślinnego). Logiczną konsekwencją takiego wniosku jest to, że przestajesz jeść mięso. Decyzja taka przynosi szereg pozytywnych skutków. Jednym z nich jest oczywiście poprawa stanu zdrowia, w tym zmniejszenie ryzyka zachorowania na nowotwór (tak, spożywanie produktów odzwierzęcych sprzyja rakowi). Innym – oszczędność; wiem po sobie, że dzięki takiej zmianie diety więcej kasy pozostaje w p...

Pies

Dziś nie będzie o polityce. Mamy bowiem wspaniałe święto – Światowy Dzień Psa. Oddajemy zatem hołd naszym najlepszym przyjaciołom. Pies domowy wywodzi się od wilka, oswojonego w czasach prehistorycznych przez ludzi pierwotnych. Obecnie istnieją tysiące ras tego stworzenia, nie licząc mieszańców zwanych kundelkami. Są to wspaniałe istoty, w przeciwieństwie do człowieka stanowiące udany eksperyment Boga, będącego Naturą i Mocą. Możemy się od nich uczyć moralności i miłości. Psia miłość jest bezwarunkowa (w odróżnieniu od ludzkiej), bezgraniczna, czysta i szczera. Od tych zwierząt otrzymujemy wszystko, co najlepsze. Merdanie ogonkiem, uśmiech i iskierki radości w oczach są w stanie poprawić humor w każdych, choćby najbardziej ponurych okolicznościach. Sam kontakt z czworonogiem może wydatnie pomóc w walce z depresją – nad wyraz poważną chorobą, często śmiertelną – a także wieloma innymi schorzeniami. Z pewnością niejeden człowiek, który rozważał samobójstwo, jeszcze żyje tylko ...

Miłość kontra nienawiść

Miłość to uczucie do drugiej osoby (człowieka lub zwierzęcia), bazujące na głębokim przywiązaniu, gotowości do poświęceń, oddaniu, itd. Według wielu filozofów, literatów, twórców czy artystów jest ona najpotężniejszą siłą na tym świecie (jakkolwiek są i tacy, co twierdzą, iż miłość przegrywa pod tym względem z pieniądzem). Nie da się jej opisać, trzeba ją poczuć. Pełną, bezwarunkową i stuprocentowo szczerą miłością odznaczają się zwierzęta, ze szczególnym uwzględnieniem psów oraz koni; u ludzi bywa różnie. W doktrynie chrześcijańskiej Bóg jest miłością (o czym większość fanatyków zdaje się zapominać). Generalnie, jeśli miłość zaistnieje, nikt ani nic nie powinno stawać na jej drodze. Nawet państwo. Przeciwnie, państwo jako instytucja opiekująca się obywatelami i gwarantująca im dobrostan, powinno pomagać w rozkwicie wspaniałego owego uczucia. Bez względu na to, jakie osoby je wobec siebie żywią. A w Polsce, niestety, jest z tym nie najlepiej. O ile bowiem para płci przeci...

Dzień miłosnej komercji

Dziś Walentynki, popularnie zwane Świętem Zakochanych. Z tej okazji stacje radiowe emitują (niestety, z reguły płytkie, a czasem nawet idiotyczne) audycje zaręczynowe, poszczególne kanały telewizyjne wypełniają filmy miłosne (najlepszym, moim skromnym zdaniem, jest Kształt wody , w reżyserii Guillermo del Toro), półki natomiast sklepowe uginają się od walentynkowych towarów, okraszonych serduszkami. Tak, kapitalizm wchłonął Walentynki, a kapitaliści pasą się na nich, i na ludzkich uczuciach też. Do tego jeszcze wrócimy… Ale najpierw przyjrzyjmy się postaci świętego Walentego. Jeśli w ogóle istniał, to był lekarzem, a przy okazji chrześcijańskim biskupem (wówczas, co ciekawe, wierni, czyli członkowie wspólnot kościelnych, bo jednolitego Kościoła nie było, wybierali swoich biskupów demokratycznie) z Rzymu lub Terni (jedno zresztą nie przeczy drugiemu; mógł prowadzić działalność w obu tych miastach), żyjącym w III wieku n. e. Pewnie niczym ciekawym by się nie wyróżnił, ani nie przes...

Miłość w Częstochowie

W mieście Częstochowa odbyła się Parada/Marsz Równości. Jej uczestnicy, promujący miłość w różnych jej wersjach i odmianach, przeszli ulicami miasta, także w pobliżu drogi wiodącej na Jasną Górę (jak można wywnioskować ze zdjęć, niektórzy ludzie wnieśli tęczowe flagi nawet na błonia wokół tegoż klasztoru), wznosząc pokojowe hasła i absolutnie nie zakłócając porządku. Paradę próbowali zakłócić nacjonaliści, ale zostali spacyfikowani przez policję. Twierdzili oni m. in., iż chcieli „bronić Jasnej Góry przez profanacją” oraz stanąć w defensywnie „tradycyjnego modelu rodziny”. No i nie spodobał im się też obecny na Paradzie wizerunek Orła Białego na tęczowym tle, mimo iż bardzo ładny był. Co do mnie, to jakkolwiek w wydarzeniach tych nie uczestniczyłem z przyczyn technicznych, popieram wszelkie Parady Równości (lub Miłości, bo nazwy są różne) i nieodmiennie cieszę się, gdy odbywają się one w takim czy innym mieście. Popieram bowiem ludzi głoszących miłość, najpiękniejsze ludzkie uczu...