Przyjaciele pana Rafała
Gdzieś uszła energia społeczna, jaką pan Trzaskowski Rafał, polityk i samorządowiec PO, prezydent Warszawy oraz kandydat w zeszłorocznych wyborach prezydenckich, rzekomo wzbudził. Owszem, pod jego auspicjami powstał związek zawodowy, do którego należeć mogą – i to jest wielka jego zaleta – także osoby na samozatrudnieniu, lecz nie docierają do mnie żadne informacje, jak on działa (mam nadzieję, że jak najskuteczniej). No i założył też pan Trzaskowski swój Ruch Wspólną Polskę, ale tu działanie wydaje się jakieś takie niemrawe. No, ale na koniec sierpnia bieżącego roku ów Ruch Wspólna Polska zapowiada wydarzenie o nazwie Campus Polska Przyszłości. Ma się ono odbyć w Olsztynie, a prezydent Warszawy zaprasza na nie młodych ludzi, którzy chcą działać, ale niekoniecznie zapisywać się do partii. I wszystko byłoby w porządku, inicjatywę należałoby pewnie uznać za całkiem fajną, gdyby nie… I tu dochodzimy do strefy mroku. Otóż, wśród oficjalnych partnerów tegoż Campusu znajduje się Międzynar...