Posty

Wyświetlam posty z etykietą Hiszpania

Szacunek dla Javiera i Pedra

Javier Bardem to światowej sławy hiszpański aktor, który grywa również w filmach hollywoodzkich. Jedną z jego najlepszych ról jest Stilgar z Diuny (swoją drogą, aktor ten idealnie wręcz pasuje do owej postaci z dzieł Franka Herberta) . Jego osiągnięć artystycznych nie będę tu jednak omawiał, na nich bowiem zasługi pana Bardema się nie kończą. Otóż, często wypowiada się on na tematy ważne dla całego świata, dotyczące chociażby polityki czy praw człowieka. Jest przede wszystkim (podobnie jak Susan Sarandon czy Kate Beckinsale) ostrym krytykiem ludobójstwa w Strefie Gazy i okupacji Palestyny przez Izrael. A ostatnio na festiwalu w Cannes Javier Bardem też ostro pojechał. Jego wypowiedź na konferencji prasowej dotycząca przemocy, polityki i toksycznej męskości ciągle wstrząsa internetem oraz pozostałymi mediami . Między innymi dlatego, że słynny aktor wymienił przykłady: Trumpa, Putina i Netanjahu. Powiedział mianowicie: „ Ten problem dotyczy także pana Trumpa, pana Putina i pana Net...

Odrastający łeb hydry

Na początek przepraszam za kilkudniową nieobecność. Wynikała ona z problemu sprzętowego. Teraz już wszystko w porządku, więc wracam. Dziś – a dla osób patrzących na historię z radzieckiego punktu widzenia, jutro – Dzień Zwycięstwa, czyli rocznica, już osiemdziesiąta pierwsza, pokonania III Rzeszy, a wraz z nią nazizmu – niemieckiej odmiany faszyzmu, wyjątkowo antysemickiego, antykomunistycznego, antydemokratycznego i podbarwionego (za sprawą Himmlera) elementami neopogańskimi tudzież okultystycznymi. Razem z niemieckim nazizmem upadł oryginalny włoski faszyzm; niestety, dłużej system ten przetrwał we frankistowskiej Hiszpanii oraz (nieco złagodzony) w Portugalii. Faszystowski charakter miały też junty południowoamerykańskie (Argentyna, Brazylia, Chile, itd.) w drugiej połowie XX wieku. Czyli jednak faszyzm nie upadł wraz z zakończeniem II wojny światowej? Ano, niestety nie. Odradzał się poza Włochami i Niemcami, w innej nieco postaci, zawsze jednak zakładającej zniesienie demokrac...

Wyprodukowane w Unii Europejskiej

Chińskie samochody stają się coraz popularniejsze w państwach europejskich. Na drogach, również polskich, przybywa aut MG (marka niby brytyjska, wszelako po bankructwie przejęta przez Chińczyków, przez nich odbudowana i postawiona na nogi), do szturmu szykuje się koncern BAIC i jego samochody Beijnig (Pekin), Volvo chińskie jest już od dłuższego czasu… A to dopiero początek. Pojazdy z Państwa Środka kuszą rozsądniej niż w przypadku większości europejskiej, japońskiej czy koreańskiej konkurencji skalkulowanymi cenami – nie piszę: „niskimi”, takich bowiem na rynku samochodowym już nie ma – całkiem niebrzydką stylistyką, niezłym wyposażeniem, jak również rozwiązaniami technologicznymi i jakością, które wcale nie odstają na niekorzyść od innych aut. Jako się rzekło, kolejni chińscy producenci wchodzą do Unii Europejskiej. Przykładowo, na dniach na kilku pierwszych unijnych rynkach, w tym polskim (ofensywa jest szeroko zakrojona, skoro do końca bieżącego roku ma nad Wisłą powstać trzyd...

Groźby za uznanie

Izraelskie ludobójstwo, popełniane na Palestyńczykach w Strefie Gazy, które zaczęło się w październiku ubiegłego roku, a tak naprawdę jest kolejną odsłoną terroru stosowanego od 1948 r., trwa bezustannie. Świat przestaje być na nie obojętny, o czym świadczą nie tylko coraz liczniejsze (również, z czego się cieszę, w Polsce) demonstracje pro-palestyńskie czy wystąpienia studentów domagających się zaprzestania zbrodni, ale też reakcje ONZ, Międzynarodowego Trybunału Karnego i kolejnych państw, nawet tych z Globalnej Północy, dotychczas generalnie wspierających Izrael. Jako pierwsza przywozicie zachowała się Republika Południowej Afryki, składając skargę do MTK na masowe zbrodnie popełniane przez faszystów izraelskich, następnie dyplomatyczne działania podejęło kilka krajów latynoamerykańskich… a potem już poszło. W ostatnich dniach Norwegia i Irlandia, a nieco wcześniej Hiszpania ogłosiły, że uznają państwo palestyńskie. Przedstawiciele ich władz potępili przy okazji masowe zbrodnie p...

Swastyka i kapitał

Dziś wypada nam 1 września, czyli nie tylko (w Polsce przynajmniej) rozpoczęcie nowego roku szkolnego, ale też rocznica wybuchu II wojny światowej. Z tej okazji zapodam krótką refleksję. Jak wiemy, za tragicznym owym konfliktem, który pochłonął życie ponad 60 mln ludzi, łączył się nie tylko z walkami zbrojnymi, bombardowaniami, itd., ale też z licznymi ludobójstwami na czele z Holocaustem, no i zrujnował pół świata ze szczególnym uwzględnieniem polskiego terytorium, stała skrajnie prawicowa ideologia faszyzmu, głównie jego wyjątkowo radykalna odmiana, czyli nazizm, jaki zapanował w Niemczech po 1933 roku. Włoscy i niemieccy faszyści spiknęli się z japońskimi militarystami (jacy kilka lat wcześniej zaczęli pustoszyć wschodnią i południową Azję, popełniając stawiające włosy na głowie zbrodnie chociażby w Chinach tudzież Korei)… a potem już poszło. Historię znamy, nie będę jej tu streszczał. Dziś skupimy się na faszyzmie/nazizmie. Otóż, propaganda obecnej prawicy – nawet umiarkowanej!...