Posty

Wyświetlam posty z etykietą telewizja

Skłóceni dla zysku

Facebook miał (zapewne nadal to zresztą robi) stosować algorytmy… skłócające ze sobą jego użytkowników. Najczęściej umieszczają ich one na pozycjach znacznie bardziej radykalnych pod względem światopoglądowym niż w rzeczywistości (np. socjaldemokrata uznawany jest za skrajnego lewicowca i szeregowany wraz z komunistami czy anarchistami, zaś umiarkowany prawicowiec, zwolennik PO albo Szymona Hołowni – za przynależnego do skrajnego prawactwa, jakby był nacjonalistą lub faszystą), po czym przeciwstawiają osobom o przeciwstawnych zapatrywaniach politycznych, społecznych, religijnych czy jakichkolwiek innych. Tak wynika z zeznań, jakie była pracownica wysokiego szczebla tej korporacji składa obecnie przed amerykańskim Kongresem. Dlaczego portal stosuje taką – daleką od etyki, co widzi nawet małe dziecko – metodę? Oczywiście dla zysku; na politycznych kłótniach, walkach i waśniach, jak również na radykalizmie po prostu lepiej zarabia, ponieważ zwiększają popularność danego medium, przyciąg...

Usuwany rasizm

Protesty w USA, wywołane zamordowaniem George’a Floyda, doprowadziły do wznowienia dyskusji na temat szeroko pojętego rasizmu. Zareagowali na nią nawet kapitaliści, konkretnie właściciele stacji telewizyjnych oraz powiązanych z nimi platform streamingowych. Niektóre z tychże reakcji są godne pochwały, np. widzom udostępnia się ZA DARMO antyrasistowskie filmy. Inne budzą pewne kontrowersje – z platform znikają na stałe lub tymczasowo, produkcje zawierające wątki rasistowskie. Los taki spotkał chociażby Małą Brytanię , brytyjski serial komediowy; jest to akurat absurd, ponieważ raczej wyszydza rasizm, zamiast go gloryfikować. Z kolei z platformy HBO Max zniknęło… Przeminęło z wiatrem , legendarny melodramat z 1939 roku, ekranizacja o trzy lata starszej powieści Margaret Mitchell. I film, i książka gloryfikują styl życia bogatych białych plantatorów z amerykańskiego Południa – czyli właścicieli czarnych niewolników – którym wojna secesyjna zepsuła interesy. W filmie pojawia...

Sezon prymitywnej rozrywki

Wakacje się skończyły, a wraz z nimi w telewizjach końca dobiegł sezon ogórkowy. Zaserwowane nam zatem będą nowości: nowe programy (np. motoryzacyjne na TVN Turbo, z czego się akurat cieszę), seriale (tych nie oglądam, głównie z braku czasu) oraz różnorakie show. Znów więc na parkiet wyjdą tańczące, jeżdżące na łyżwach czy co tam jeszcze „gwiazdy”, czyli celebryci. Inni celebryci zaśpiewają lepsze lub gorsze piosenki, a ich twarze będą brzmieć znajomo. Ludzie bawiący się w wojowników ninja pobiegną, przepłyną tudzież przeskoczą przez tor przeszkód, natomiast single i singielki poszukają miłości na ponoć specjalnie w tym celu przeznaczonej wyspie. Oczywiście, programy te będą miały różną jakość i nie wszystkie okażą się bezwartościowe. Trudno wrzucać do jednego worka show, którego uczestnicy muszą pochwalić się jakimiś sprawnościami, np. fizycznymi czy umysłowymi, i taki, który sprowadza się do bezmyślnego pajacowania. Niemniej jednak, z perspektywy odbiorcy (widza) i jedne, ...

Zabawa w uchodźcę

Stacja telewizyjna TVN szykuje nam na jesień kolejny program z rodzaju reality-show . Jego tytuł to Wracajcie, skąd przyszliście . Polegał będzie na tym, że grupa celebrytów spróbuje przebyć tę samą drogę, co… uchodźcy przybywający do Europy z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu, tyle że w drugą stronę. Aha, już widzę, jak nasi aktorzy i piosenkarze wsiadają na przepełniony dziurawy ponton i płyną nim wskroś Morza Śródziemnego, jak wspinają się po kilkumetrowej wysokości ogrodzeniu z drutu kolczastego, jak wystawiają się na odstrzał tureckiej straży granicznej, a w miejscu docelowym poddają się torturom i innym formom prześladowania – tym, przed którymi uciekają uchodźcy, podobnie jak przed wojną, głodem i śmiercią. I faktycznie, uczestnicy programu prześpią kilka nocy w namiocie i zaznają innych podobnych „atrakcji”. Format show jest australijski (do Australii też trwa masowy napływ uchodźców, ale z Azji Południowo-Wschodniej), no i został on już wyemitowany w kilku państwach. ...