Posty

Wyświetlam posty z etykietą znieczulenie

Nieskuteczne opium

Karol Marks nazwał religię „opium ludu”. Chodziło mu nie tyle o narkotyczne/odurzające, ile o znieczulające działanie tej substancji. W jego bowiem czasach opium (a także jego pochodne) stosowane było do uśmierzania bardzo silnego bólu. Na tej samej zasadzie religia, oferując wizję wiecznego szczęścia w zaświatach czy możliwości wymodlenia sobie lepszego losu doczesnego, uśmierzała ból życia w kapitalizmie, wynikający z wyzysku, nędzy, niesprawiedliwości, nieustannego strachu o jutro, braku perspektyw oraz pozostałych patologii nieludzkiego owego systemu. Obecnie dostępne są też inne opia, pełniące tę samą funkcję, chociażby książeczki motywacyjne, internetowe pseudo-terapie, itd. One także sprawić mają, że codzienna egzystencja w kapitalistycznych warunkach będzie mniej bolesna, znojna czy beznadziejna. W tym celu przekierowują ludzkie myślenie tak, aby nie skupiało się ono na systemowych patologiach oraz złu wyrządzanym przez kapitalistów tudzież powolny im państwowy aparat represj...

Nieskuteczne opium

„ Religia to opium ludu” - stwierdził swego czasu Karol Marks. Chodziło mu nie o narkotykowy haj, lecz o znieczulenie, bo w jego czasach w tym właśnie celu stosowano ową substancję (dziś też wiele środków przeciwbólowych to opioidy). Filozof oczywiście się nie pomylił, bo zarówno religia (zinstytucjonalizowany zespół wierzeń, rytuałów i dewocjonaliów), jak też będąca czynnikiem osobistym wiara, sprzyjają – nawet, jeśli na zasadzie placebo – łagodzeniu bólu istnienia, dają nadzieję na lepsze jutro, dzięki czemu typowe dla życia w kapitalizmie poczucie braku perspektyw, sensu istnienia i strach wywołany niestabilnością bytową są mniej odczuwalne. Od czasów jednak Karola Marksa świat, a wraz z nim kapitalizm poszedł dalej, dostarczając nam nowe opia, służące dokładnie temu samemu, co religia, a wręcz zastępujące ją w tej roli. Przykładem są różnego rodzaju książeczki motywacyjne, pisane już to dla osób wykonujących konkretne zawody, już to ogólne. Cóż, generalnie rzecz biorąc, ...