Film o gnojeniu człowieka
Notkę dedykuję panu Tomaszowi Komendzie i ludziom, którzy pomogli mu odzyskać wolność. Wybrałem się wczoraj do kina w swojej miejscowości na film 25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy , w reżyserii Jana Holoubka i na podstawie scenariusza Andrzeja Gołdy. Przy okazji – seans w maseczce to naprawdę żaden problem; w ogóle nie zwracałem na nią uwagi, pochłonięty tym, co działo się na ekranie. Albowiem film naprawdę może pochłonąć, u mnie wzbudził też spore emocje, które reżyser podkręcił, co ciekawe, dzięki narracyjnemu minimalizmowi. Ale po kolei. Fabuła, bazująca na świeżej przecież i znanej sprawie, jest taka: młody człowiek, Tomek Komenda (świetna rola Piotra Trojana), zostaje niesłusznie oskarżony o gwałt i pobicie ze skutkiem śmiertelnym nieletniej dziewczyny. Śledztwo, prowadzone przez niekompetentnych, nadto sadystycznych policjantów i prokuratora, który dobrze wiedział o niewinności oskarżonego, zmierza do nieuniknionego wpakowania niewinnego człowieka za kratki. W więzieniu...