Posty

Wyświetlam posty z etykietą azyl

Uciekający gestapowiec Zero

Media skupiają się na ucieczce niejakiego Ziobry Zbigniewa, czyli gestapowskiego Zera, byłego PiS-owskiego ministra niesprawiedliwości, do USA. Nawiał tam z Węgier, gdzie szukał azylu, pragnąc uniknąć odpowiedzialności karnej w Polsce; no, ale Orban przegrał wybory, pojawiła się więc konieczność pozyskania pomocy u faszystów zza oceanu. Jak z tym będzie, czas pokaże. Antyimigrancka polityka Trumpa i jego administracji sprawić może, że Zero zostanie z USA deportowany do Polski. Albo zastrzelą go bandyci z ICE. Równie jednak prawdopodobne wydaje się, że azyl dostanie, a wówczas procedura ekstradycji, o ile w ogóle dojdzie ona do skutku, będzie długa i skomplikowana. Wniosek zapowiada Lewica, ale co z tego wyjdzie, zobaczymy. Kierunek ucieczki z Zerowego punktu widzenia wydaje się słuszny. Rosja czy Białoruś odpadały, tyleż ze względu na, charakterystyczną dla polskiej prawicy, fanatyczną rusofobię byłego ministra, ile dlatego, że po prostu nie zostałby tam przyjęty. Azylu nie udziel...

Wylazł z libka faszysta

Jak wiemy, Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy po raz drugi kandydujący na prezydenta Polski, jest klasycznym przykładem libka. Czyli konserwatystą – o dość betonowym umyśle – udającym liberała: zwolennika równouprawnienia, postępowca i demokratę. Oczywiście to pozory jeno, wynikające z tego, że taki akurat wizerunek pana Trzaskowskiego wykreowały przed pięcioma laty media, i to głównie te wobec niego nieprzychylne. Tymczasem praktyka pokazuje co innego. Odmowa nadania numeru PESEL dziecku lesbijek czy sprawa Margot dowiodły, że panu Trzaskowskiemu z prawami osób LGBT i walką z ich prześladowaniem nie po drodze. O prawach kobiet mówi… i tyle. Usiłował zakazać pokojowej demonstracji solidarności z Palestyną; na szczęście sąd cofnął jego decyzję – ale nie przeszkadzają mu nazistowskie marsze z okazji różnych świąt państwowych. Pokazywał się na wyścigach konnych, i to w sytuacji, gdy protestujący przeciwko nim aktywiści byli represjonowani. Niby to w warszawskim ratuszu przeszła uchw...

Wycieranie mordy

Jak wiemy, niedawno zmarł pan Marian Turski, ocalały z Holocaustu – przeżył Auschwitz, dziennikarz, intelektualista, a dla wielu osób również autorytet moralny. Przez dekady swojego życia ostrzegał on przed powrotem nazizmu lub podobnego do niego politycznego koszmaru. Ułożył nawet jedenaste przykazanie – „Nie bądź obojętny!”, oczywiście wobec przejawów łamania praw człowieka, będących wstępnym etapem tworzenia totalitaryzmu. Owo przykazane – znacznie bardziej słuszne niż niejedno spośród dziesięciu biblijnych – nader chętnie przywołuje betonowo konserwatywna, acz udająca liberalną, polityczna (oraz medialna, ale nią się dziś nie zajmujemy) prawica w postaci PO/KO i Polski 2050, z dodatkiem jeszcze bardziej betonowego PSL-u. Ale kiedy przyjdzie co do czego, na powoływaniu się oczywiście poprzestają. W zasadzie, nie tyle o powoływaniu się tychże polityków na przykazanie „Nie bądź obojętny!” należy tu mówić, ile o wycieraniu sobie nim przez nich mord („usta” to zbyt łagodne określenie...

Zamach na nas wszystkich

Wiele było w Sejmie po 1989 roku paskudnych głosowań, że wymienię choćby to z 16 grudnia 2016 roku, kiedy faszyści odebrali emerytury ludziom broniącym Polski. Jednakże to z minionego piątku, czyli 21 lutego 2025 r., przejdzie do historii jako zapisane wyjątkowo czarnymi zgłoskami. Oto przez Sejm przeszła ustawa pozbawiająca uchodźców prawa do ubiegania się o azyl w Polsce. Przeciwko jej przyjęciu głosowali jedynie posłowie z Lewicy (cały klub – szacunek), Razem (też wszyscy – szacunek), grupka z KO (szacunek) i z… PiS-u (w tym gestapowskie Zero; tu jednak o szacunku trudno mówić, podejrzewa bowiem, iż PiS-owcy ci albo się pomylili, albo machinalnie, bezmyślnie głosowali przeciwko rządowemu projektowi dlatego właśnie, że był rządowy). Pozostali parlamentarzyści KO i PiS-u, a także wszyscy z Polski 2050, PSL-u, nazistowskiej Konfederacji oraz drobnicy ów akt zalegalizowanego bezprawia poparli. Tu przypomnieć trzeba, że prawo do ubiegania się o azyl stanowi jedno z fundamentalny pra...

Zawieszenie praw człowieka

Premier Donald Tusk zapowiedział, że chciałby wprowadzić „czasowe, terytorialne zawieszenie prawa do azylu”, oczywiście na wschodniej granicy Polski. A że z prawem unijnym dość mocno rozwiązanie takie by kolidowało, szef rządu (k)raju nad Wisłą zamierza przekonywać do niego Unię Europejską. Jak łatwo się domyślić, oficjalnie chodzi tutaj o powstrzymanie „zalewu uchodźców”. Niczego takiego nie ma, osoby uchodźcze – usiłujące, przypominam, ratować swoje życie – są jednak brutalnie traktowane i wypychane do Białorusi lub zamykane w obozach koncentracyjnych, a bywa, że giną w polskich lasach. Popełnianie owej zbrodni rozpoczął PiS-owski nie-rząd, obecny, jakoby demokratyczny, ją kontynuuje; nic dziwnego, wszak to jedna i ta sama prawica. O azyl w Polsce rocznie stara się zaś niecałe 10 tys. osób, z czego zdecydowaną większość stanowią ludzie z Ukrainy, Białorusi oraz Rosji. Może byłoby ich więcej, gdyby polskie procedury azylowe nie były aż tak skomplikowane i uciążliwe. Swoją drogą, wł...