Posty

Wyświetlam posty z etykietą państwo dobrobytu

Armia czy dobrobyt?

Pan premier Tusk Donald wygłosił orędzie noworoczne. Nic w tym dziwnego ani złego. Wypadło jak zawsze. Ot, parę banałów, słuszna zapowiedź repolonizacji polskiego przemysłu, źle policzona długość trwania państwowości polskiej… i pewna ciekawa sprawa, której warto poświęcić uwagę. Otóż, zapowiedział premier, że w 2026 roku Polska kontynuowała będzie tworzenie najpotężniejszej armii w Europie. Innymi słowy, chodzi o dalsze zbrojenia, które kosztują nas kupę forsy i uniemożliwiają, a przynajmniej utrudniają przeprowadzenie wielu reform społecznych, o czym więcej za chwilę. Nie kwestionując sensowności modernizacji polskich sił zbrojnych, warto zadać sobie pytanie, czy pieniądze na to wydawane są sensownie. Oto wiele z nich pójdzie na amerykański sprzęt… z którego NIE będzie nam wolno skorzystać bez zgody Waszyngtonu. Poza tym, samo w sobie przeznaczanie znacznych kwot na armię wcale nie oznacza, iż z automatu będzie ona skuteczna; Wojsko Polskie w II RP też miało naprawdę spory budże...