Gdyby Krzysztof Kamil przeżył
Dziś osiemdziesiąta rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Miało ono na celu wyzwolić stolicę spod hitlerowskiej okupacji tuż przed wkroczeniem Armii Czerwonej. Oczywiście nie udało się, bo nie mogło – Powstańcy z jedną sztuką broni palnej przypadającą na dziesięć osób (co musieli uzupełnić flaszkami z benzyną tudzież wadliwymi bombami domowej roboty) stanęli na czele doskonale uzbrojonych dywizji niemieckich, szykujących się do walki na linii Wisły. Do tego Stalin, któremu idiota Bór-Komorowski groził wypowiedzeniem wojny, celowo wstrzymał ofensywę, aby warszawskie AK się wykrwawiło. I tak właśnie się stało. Postanie, które miało potrać kilka dni, trwało ostatecznie sześćdziesiąt trzy, zginęło ponad czterdzieści tysięcy walczących w nim osób, przeważnie bardzo młodych, często jeszcze dzieci, oraz przeszło dwieście tysięcy cywilów, do tego liczne zwierzęta, hitlerowcy zrównali z ziemią Warszawę, zaś Polskie Państwo Podziemne straciło swoje polityczne znaczenie. Innymi słowy, Pows...