Posty

Wyświetlam posty z etykietą planeta

Burżuje w prywatnych odrzutowcach

Taylor Swift, jankeska piosenkarka i kompozytorka, ma na koncie (podejrzewam zresztą, że niejednym) ciężkie pieniądze. Na tyle ciężkie, że stać ją na prywatny odrzutowiec; zalicza się zatem do jednego procenta najzamożniejszej burżuazji, posiadającej blisko dwukrotnie tyle, co pozostałe dziewięćdziesiąt dziewięć procent ludzkości razem wzięte. Gwiazdorka nie tylko posiada ów samolot, ale też robi z niego użytek, czyli buja się nim po świecie. Informacje o tymże bujaniu są ogólnodostępne, toteż pewien student postanowił je zbierać i wrzucać do Sieci, po to, aby pokazać obłudę Taylor Swift, która kiedyś pozowała na fankę ekologii, bo pochwaliła się, że dwa razy z rzędu włożyła jedno ubranie, czy coś w ten dekiel. No to teraz prawnicy piosenkarki grożą chłopakowi pozwem za rzekome śledzenie jej odrzutowca. Przypominam: polegało ono jedynie na udostępnieniu oficjalnych informacji; żadnych technik szpiegowskich student nie stosował, paparazzim też raczej nie był. No, ale zszargał wizerun...

Miliarderzy pod wodą

Pięciu miliarderów – wśród nich współzałożyciel firmy, jaka organizuje te komercyjne wyprawy – wsiadło na pokład łodzi podwodnej Titan i wyruszyło w kierunku wraku Titanica , spoczywającego oczywiście na dnie Atlantyku . Krótko po odpłynięciu od brzegu zatonęli. Obecnie trwa akcja ratunkowa, Francuzi wysłali nawet jakiegoś specjalistycznego robota, ale szanse na sukces są, zdaniem specjalistów, mizerne – dziś rano na pokładzie Titana skończyć miał się tlen. Media, w tym oczywiście polskie (tzn. działające w Polsce, bo z własnością różnie bywa), coraz to podają kolejne informacje o przebiegu akcji i lamentują nad jakoby tragicznym losem miliarderów, nas zaś, odbiorców, zmuszają do uznania, iż sytuacja jest jedną z największych katastrof w ostatnim czasie, a ludzkość cała musi się pogrążyć w żałobie. Zarazem olewają kolejne REALNE tragedie dotykające uchodźców masowo tonących w Morzu Śródziemnym i innych akwenach czy też ginących na granicy polsko-białoruskiej, ofiary wojen toczącyc...

Dzień Ziemi

Obchodzimy dziś Dzień Ziemi. Z tej okazji już od pewnego czas czy to szkoły i przedszkola, czy to organizacje kulturowe, czy to inne instytucje publiczne oraz prywatne organizują dla dzieci tudzież dorosłych akcje sprzątania świata, sadzenia drzew, oczyszczania różnych akwenów… Wszystko to jest piękne i ważne (nie szydzę!), niemniej rodzi się we mnie wątpliwość, jaki sens ma sadzenie drzewek wobec trwającego od lat rabunkowego wyrębu lasów? Jaki sens ma zbieranie śmieci, skoro jeszcze tego samego dnia na łąkach, w lasach i wszędzie indziej pojawią się nowe, człowiek jest bowiem okropnie brudną istotą? Ktoś powie, iż takie działania mają funkcję edukacyjną. Jak najbardziej się z tym zgadzam. Wszelako potrzebna jest STAŁA edukacja ekologiczna i klimatyczna w szkołach. Nie tylko uczenie o florze i faunie, lecz także o funkcjonowaniu środowiska naturalnego JAKO CAŁOŚCI i tym, w jaki sposób ludzka działalność wpływa na klimat. Pisząc: „ludzka”, mam oczywiście na myśli głównie kapitali...

Xenomorph w służbie kapitalizmu

Jedną z najlepszych, kultowych i klasycznych już serii filmów science fiction jest Obcy ( Alien ). Składa się z czterech części: - Obcy. Ósmy pasażer Nostromo, reż. Ridley Scott (1979); - Obcy. Decydujące starcie , reż. James Cameron (1986); - Obcy 3 , reż. David Fincher (1992); - Obcy. Przebudzenie , reż. Jean-Pierre Jeunet (1997). N ieco na uboczu tego cyklu stoją filmy: Prometeusz (2012) i Obcy. Przymierze (2017), oba wyreżyserowane przez Ridleya Scotta. Są też dwie części Alien vs. Predator , ale te w niniejszych rozważaniach pominiemy. Zajmiemy się dziś „właściwą” sagą. Jej fabuła jest dość prosta. Akcja dzieje się w przyszłości, kiedy to ludzkość podbija kosmos. Rzecz cała kręci się wokół zmagań porucznik Ellen Ripley (świetna rola Sigourney Weaver) z tytułowym Obcym, czyli kosmicznym potworem, którego nazwa gatunkowa brzmi Xenomorph. Jest on wyjątkowo niebezpiecznym paskudztwem, które może zagrozić istnieniu całej ludzkości. Krytycy oraz fani tejże serii zwracają uw...

Zaraza Homo sapiens

Koronawirusa oczywiście nie wolno lekceważyć, nikt przy zdrowych zmysłach nie powie, że nie stanowi on zagrożenia. Z jednak strony, są o wiele groźniejsze mikroby, np. ebola, wirus świńskiej grypy, itd. I trochę dziwne, że nie wywołują aż takiej paniki, co COVID-19... Ostatnio jednak dochodzę do wniosku, iż najgorszą, najpaskudniejszą, najbardziej zabójczą zarazą jest gatunek ludzki, Homo sapiens sapiens . Ludzie od zarania mordują się wzajemnie, walcząc nie tyle o byt, ile o własność i władzę. Tak działo się we wszystkich epokach, a zaczęło najprawdopodobniej, gdy jakiś człowiek ogrodził poletko i powiedział: „To jest moje!”. Był to PRAWDZIWY grzech pierworodny – ustanowienie własności prywatnej. Potem sytuację dobili jeszcze Fenicjanie, wymyślając pieniądz… Ale wzajemne mordowanie się ludzi dla władzy i kasy to jedno. Gorzej, znacznie gorzej, iż człowiek niszczy planetę Ziemię. Rabunkowa gospodarka – od rolnictwa przemysłowego, poprzez masową hodowlę zwierząt, po r...