Posty

Wyświetlam posty z etykietą przedszkola

Żłobek i prawicowiec

Jan Szyszko, prominentny PiS-owiec, były już (na szczęście) minister niszczenia środowiska – odpowiedzialny za trwającą nadal rzeź lasów, z Puszczą Białowieską na czele – wypowiedział się na temat polityki prorodzinnej. Stwierdził chociażby, że „nie trzeba pomagać w sposób sztuczny w budowie żłobków, przedszkoli i tych innych rzeczy. To są sprawy chwilowe, jako spuścizna po poprzednim systemie i po PO” (źródło cytatu: https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/jan-szyszko-o-zlobkach-spuscizna-po-systemie-komunistycznym-i-po,975426.html ). Zdaniem tegoż politykiera (politykiem nazwać się go nie da), wychowaniem dzieci zajmować się powinny rodziny – konkretnie matki, bo przecież nie ojcowie – a nie żadne zewnętrzne instytucje. Apeluje on też, by ludzie się mnożyli, a każda rodzina miała co najmniej czworo dzieci. Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, iż wypowiedź Szyszki jest na tyle durna, że szkoda jej w ogóle komentować. Niestety, jej treść jest w istocie nader groźna, toteż koment...