Posty

Wyświetlam posty z etykietą prowokacja

Nóż na granicy

Polskie (czytaj: działające w Polsce, w zdecydowanej wszak większości obcy to kapitał) media znów popadły w amok. Oto na granicy polsko-białoruskiej ranny został mundurowy. Nożem. Dźgnięty przez migranta/uchodźcę (poszczególne ośrodki masowego przekazu najczęściej mylą te dwa pojęcia; pytanie, czy przez ignorancję, czy ze złej woli). Po raz któryś z rzędu więc biją nas po oczach tytuły w stylu: „Hordy migrantów szturmują Polskę!” i inne brednie, których nie powstydziliby się Kaczyński czy Hitler. Nie tylko media mają używanie, polityczna prawica, zarówno umiarkowana, jak i skrajna, również. Tymczasem przypomnieć trzeba, że migranci, owszem, do Polski przyjeżdżają, nie przedzierając się wszelako przez wschodnią naszą rubież, lecz w zupełności legalnie korzystając z przejść granicznych. Najczęściej szukają pracy (ilu Turków pracuje na budowach, zaś Indusów w transporcie?), a nasze społeczeństwo z ich przybywania powinno się cieszyć. Przez granicę z Białorusią natomiast usiłują się d...

Prowokacja w państwie PiS

Polskie media żyją ostatnio – i nie ma się czemu dziwić! – sprawą pewnego warsztatu samochodowego. Razu jednego, gdy kończył on już pracę, a kasa fiskalna była zamknięta, podjechały pod niego dwie kobiety. Poprosiły o wymianę żarówki w aucie; same nie potrafiły sobie z tym poradzić, a wybierały się w dłuższą trasę. Właściciel warsztatu okazał się dobrym człowiekiem, toteż, mimo iż już zamykał swój zakład, poprosił zatrudnionego w nim mechanika, by pomógł paniom. Ten wymienił żarówkę, wkręcając własną (w magazynie podobno nie było odpowiednich), a zapytany o wysokość zapłaty, rzucił kwotę 10 zł. I tyle otrzymał. Wówczas zaczął się koszmar. Panie wylegitymowały się, przedstawiając jako urzędniczki z Urzędu Skarbowego, ich zaś wizyta w warsztacie okazała się wymierzoną przeciwko tej firmie prowokacją, mającą na celu sprawdzenie, czy przestrzega ona prawa podatkowego. Pomocny mechanik otrzymał mandat w wysokości 500 zł za niewydanie paragonu fiskalnego (kasa, jako się rzekło, zos...