Posty

Wyświetlam posty z etykietą plan Balcerowicza

Ofiary przemilczanych zbrodni

Z powodu głupiej i niepotrzebnej awantury o Order Orła Białego, rozpętanej ze szkodą dla Polski przez Alfonsa, dużo się w ostatnich dniach mówi o Rzezi Wołyńskiej i innych zbrodniach UPA. W praktyce jednak nie mamy do czynienia z refleksją historyczną, lecz z odrażającym politycznym tańcem na grobach ofiar w wykonaniu (głównie skrajnej) prawicy – polskiej tudzież ukraińskiej. A tymczasem są inne, znacznie świeższe zbrodnie, jakie popełniono w Polsce. Te, które oficjalny przekaz medialno-propagandowy przemilcza. O najgorszej z nich, pod względem liczby zabitych, prawie się nie wspomina, a jeśli już, to jako o… zasłudze. Mowa oczywiście o planie Balcerowicza (początek lat 90. ubiegłego stulecia), czyli restauracji nieludzkiego systemu kapitalistycznego w (k)raju nad Wisłą: zniszczeniu państwowych zakładów produkcyjnych (z PGR-ami na czele), rabunkowej prywatyzacji, odnowieniu hiperinflacji, itd. Oprócz zrujnowania polskiej gospodarki i kolonizacji państwa przez obcy kapitał – co był...

Solidarność zbrodniarzy

Trudno nie zauważyć, że polska prawica postsolidarnościowa, czyli PO i PiS, popiera Izrael i popełniane przez niego masowe zbrodnie w Palestynie. Przykładowo, Radosław Sikorski wprost cieszy się, kiedy IDF mordują ludzi, wyrażając dziką radość na swoich profilach w internecie, natomiast Polakom w Sumud Flotilla zarzuca „szkodzenie” Polsce i sugeruje, że nic się nie stanie, jeśli bliskowschodni faszyści ich zamordują. Inni prawicowi politycy z dawnej „Solidarności” się wywodzący w sprawie ludobójstwa w Palestynie w większości wymownie milczą, co także jest wyrazem poparcia. Oczywiście głównym powodem takiego stanu rzeczy jest solidarnościowy rodowód wzmiankowanych indywiduów. Są oni wszak marionetkami USA, zaś Izrael pozostaje najważniejszym (o ile nie jedynym prawdziwym) sojusznikiem tychże. Nic zatem dziwnego, że solidaruchy przyklaskują jego zbrodniom, a jeśli przypadkiem je skrytykują, to nader delikatnie i wtedy dopiero, gdy już naprawdę muszą. Zachodzić może jednakowoż jeszcz...

Rocznica zbrodni

Wczoraj była rocznica początku jednej z największych zbrodni w historii Polski. I najdłużej trwających, bo przez ponad trzy dekady. Oto 28 grudnia 1989 r. Sejm przyjął dziesięć ustaw znanych jako plan Balcerowicza. Doprowadziły one do restauracji nieludzkiego systemu kapitalistycznego w wyjątkowo dzikim wydaniu, zniszczenia przemysłu (zamykanie lub wyprzedaż za bezcen nowoczesnych zakładów) i rolnictwa (likwidacja PGR-ów), pojawienia się kilkumilionowego bezrobocia (gdyby nie łatwość zakładania firm oraz wysoka – wówczas – dostępność zasiłków, ludzie by sobie nie poradzili i mogłoby dojść nawet do wojny domowej), drastycznej pauperyzacji społeczeństwa, rozrostu bezdomności (w PRL-u stanowiła zjawisko marginalne), cięcia świadczeń socjalnych, rent i emerytur, niszczenia praw pracowniczych… Plan Balcerowicza przyczynił się do śmierci co najmniej kilkuset tysięcy osób (samobójstwa, zamarznięcia, choroby wywołane chronicznym stresem tudzież przepracowaniem, itd.), choć spotkałem się ze ...