Kaszel biednego dziecka
Naukowcy ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego (SUM) przebadali ponad 3,2 tys. uczniów podstawówek w Województwie Śląskim. I co im wyszło? Ano to, że dzieci z rodzin o niższym statusie społeczno-ekonomicznym częściej chorują na astmę i inne schorzenia układu oddechowego. Częściej niż u nieco zamożniejszych kolegów i koleżanek występuje u nich przewlekły kaszel i świszczący oddech. Powód? Oczywiście ubóstwo; niekoniecznie nawet skrajne. Problem zaczyna się już w okresie płodowym, choćby dlatego, że przyszła mama musząca oszczędzać na wszystkim spożywa tanie jedzenie kiepskiej jakości i zażywa mniej witaminy D (tak, ceny tego typu preparatów też poszły ostro w górę i nie zamierzają się zatrzymać), co negatywnie przekłada się na odporność jej dziecka; mówiąc prosto, po narodzeniu będzie ono bardziej chorowite. Dalej, im mniejsza zamożność, tym gorsze dla zdrowia warunki życia. Tanie i często zużyte odzież i obuwie nie zapewniają dostatecznej ochrony przed chłodem, co oczywiście sprzyja...