Posty

Wyświetlam posty z etykietą pornografia

Mendy, gestapo i porno

Grupa dzieciarni skorzystała ze sztucznej pseudo-inteligencji. Ale nie do pozyskiwania wiedzy (tak też można, tylko że do uzyskiwanych dzięki temu narzędziu informacji podchodzić należy z dużym dystansem), lecz do wygenerowania materiałów pornograficznych; niestety, są takie programy. Za „modelkę” (cudzysłów oczywiście nieprzypadkowy) posłużyła ich czternastoletnia koleżanka – jak łatwo się domyślić, nie wyraziła na to zgody. Dla dziewczyny oznacza to co najmniej wyjątkowo paskudne przeżycia, może nawet traumę na wiele lat. I ona, i jej rodzic poczuli się pokrzywdzeni, jak najbardziej słusznie, zawiadomili więc organa ścigania. Te sprawą powinny zająć się z urzędu, przestępstwo jest bowiem ewidentne. Ale się nie zajęły. I granatowe mendy (policja), i gestapo (prokuratura) przez długi czas odmawiały wszczęcia postępowania. Serio! Zrobiły to dopiero… pół roku po zgłoszeniu, po tym, jak w sprawie interweniował sam minister sprawiedliwości. A i wtedy instytucje owe olały całą sytuację. ...

Pinokio i pornografia

Niejaki Morawiecki Mateusz, z powodu swej chorobliwej niechęci do prawdomówności zwany Pinokiem, premier rządu Jarosława Kaczyńskiego, znalazł sobie nową misję. Chce oto ograniczyć polskim dzieciom dostęp do pornografii. Okazją do tego jest obywatelski projekt ustawy mający ten właśnie cel. Generalnie nie ma się z czego śmiać. Problem jest bowiem poważny. Pornografia to wizerunek (zdjęcie, film, obrazek, itd.) osób lub rzeczy o charakterze stricte seksualnym, wytwarzany i rozpowszechniany celem wywołania u odbiorców podniecenia. Częściowo zazębia się z erotyką, czyli dziedziną sztuki, tematyka której oscyluje wokół ludzkiej płciowości i miłości fizycznej, najczęściej jest jednak znacznie od klasycznej erotyki prymitywniejsza, mocno skomercjalizowana, a przez to często lansująca nader patologiczne wzorce relacji seksualnych. Szacuje się, że w Polsce regularny z nią kontakt może mieć około 60 proc. dzieci i młodzieży, co jest niebezpieczne dla ich zdrowia. Pornografia bowiem uzal...

Seksualizacja

Ostatnio strasznie modnym terminem w mediach, rozplenionym przez prawactwo około-PiS-owskie, w tej liczbie Jarosława Kaczyńskiego, skrajną prawicę oraz część środowisk kościelnych, jest „seksualizacja dzieci”. Rzekomo jest to działanie środowisk LGBT i „lewactwa”, mające na celu szerzenie wśród najmłodszych obywateli – o zgrozo! – edukacji seksualnej, dążącej do „zrobienia z nich pedałów”, „nauczania masturbacji”, itd. Bzdury straszliwe, szkoda to komentować. W ogóle przeciwnicy edukacji seksualnej w szkołach nie zauważają, że dzieci (jak i wszyscy inni ludzie) SĄ istotami seksualnymi, tyle że ich seksualność dopiero się rozwija, i ważne, by rozwijała się prawidłowo, w czym właśnie szkolne zajęcia mają pomóc; w przeciwnym wypadku dzieciaczki, owszem, będą się „edukowały”, ale z pomocą internetowej pornografii, do której mają praktycznie nieograniczony dostęp. Skutki tego często okazują się fatalne dla ich psychiki oraz rozwoju płciowego, ale jest to temat do innych rozważań. Dzi...

Jak prawica walczy z porno

Posłowie z Klubu Parlamentarnego PiS oraz koła Wolni i Solidarni, będący członkami komisji ds. Rozwiązywania Problemów Uzależnień oraz na rzecz Polityki i Kultury Prorodzinnej (o rany, ależ mają inwencję do nazw!) podpisali wspólne stanowisko w sprawie przeciwdziałania uzależnieniu od pornografii. Jest to już kolejna próba ataku na porno-branżę w wykonaniu części przynajmniej polskiej prawicy. Na pozór nic w tym złego. Uzależnienie od pornografii, jak każde inne, jest szkodliwe. Zwłaszcza u dzieci (a polskie mają z tego typu materiałami znacznie częstszą styczność niż zachodnioeuropejskie!), u których kontakt z wiadomymi filmami i zdjęciami wywołać może nawet szok urazowy i zaburzenia w rozwoju seksualności. Podejrzewam jednak, że Bezprawie i Niesprawiedliwość zechce po prostu spróbować, po raz kolejny, wdrożyć zakaz sprzedaży materiałów pornograficznych. A nie tędy droga. Po pierwsze, pornografia jest dziedziną sztuki i sama w sobie szkodliwa nie jest… pod warunkiem, że t...