Posty

Wyświetlam posty z etykietą studenci

Afrykanie w Lublinie

W Polsce, podobnie jak w innych krajach europejskich, mieszkają osoby z Afryki. Tak, ludzie czarnoskórzy. Pracują tutaj, studiują, uczą się (afrykańscy studenci przynoszą Polsce korzyści także czysto pieniężne, w postaci ciężkich milionów opłat za czesne, wynajem mieszkań oraz codzienne zakupy). Są wśród nich nawet gwiazdy mediów, kultury i sztuki. Co w tym złego? Absolutnie nic; to dobrze, że społeczeństwo jest zróżnicowane – dobrze, dodajmy, również z genetycznego punktu widzenia. Mam szczerą nadzieję, że osób tych będzie w (k)raju nad Wisłą coraz więcej, podobnie jak chociażby Azjatów. W każdym razie, Afrykanie są też w Lublinie. Między innymi studiują na tamtejszym uniwersytecie. I chcą w owym mieście zorganizować Africa Day Festival. W dniach 29-30 maja uśmiechnięci ludzie, głównie studenci, zamierzają przejść ulicami Lublina, zaprezentować swoją kulturę, obyczaje, powody, dla których są w Polsce, itd. Ot, taka fajna integracja społeczna, wzajemne poznanie, rzecz nader pozytywn...

Tyrania puka do drzwi

Studia (w moim przypadku na Uniwersytecie Jagiellońskim) wspominam jako wspaniały okres, zapewne najlepszy w życiu, a w każdym razie w ścisłej czołówce. Uczelnię – zarówno zajęcia, jak i ogólnie uniwersytecką przestrzeń – pamiętam jako miejsce wymiany poglądów, myśli i opinii, oczywiście swobodnej, acz kulturalnej, przy czym owe poglądy, myśli i opinie bywały radykalne (w prawo lub w lewo). I o to właśnie chodzi, ponieważ uniwersytet (każdy!) służyć powinien nie tylko celom badawczo-rozwojowym oraz dydaktyce (nie mylić z masową „produkcją” magistrów!), ale też debacie, wymianie światopoglądowej, zarówno w dziedzinach stricte naukowych, jak i politycznych, społecznych czy wielu innych. Oraz prezentowaniu różnorodnych punktów widzenia i poruszaniu ważnych społecznie kwestii. Niestety, tenże aspekt poszedł w czorty w przynajmniej jednej z polskich wyższych uczelni, i to cieszącej się renomą. Oto na Uniwersytecie Warszawskim trwał od czasu pewnego protest grupki studentów (wzorowan...

Po dobrej stronie

To, co dobre, dotarło wreszcie do Polski. Mowa o studenckich wystąpieniach w sprawie Palestyny, osoby uczestniczące w których domagają się zakończenia ludobójstwa i uwolnienia tego kraju. Na Uniwersytecie Warszawskim rozpoczęła się w miniony weekend akcja „Okupacja Dla Palestyny”; nazwa nawiązuje oczywiście do działań studentów najpierw z USA, a później innych państw zachodnich. Podobne demonstracje zorganizowali żacy z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wcześniej był list otwarty w sprawie niepromowania Izraela, popełniającego wszak straszliwą masową zbrodnię (wzbudził liczne kontrowersje). Rzecz jasna, nie jest tak, że dopiero teraz polskie społeczeństwo = a przynajmniej jego świadoma część – otworzyło oczy i przyłączyło się do wspierających Palestyńczyków działań przeprowadzanych na całym świecie. Odkąd w październiku ubiegłego roku Izrael rozpoczął krwawe swe dzieło, także w (k)raju nad Wisła trwały demonstracje pokojowe (tej w stolicy usiłował zakazać rzekomo demokratyczny prezyde...

DarmoLOT

Nasz przewoźnik lotniczy, czyli PLL LOT oferuje darmowe… Nie, nie przeloty. Tak dobrze to nie ma. Darmowe praktyki dla studentów. Poszukiwani są oni aż do sześciu działów, w tym do: obsługi technicznej, kancelarii czy też finansów i rachunkowości. Stawia się im pewne wymagania: znajomość języka angielskiego i pakietu Office, skrupulatności i samodzielności, a także gotowości do pracy co najmniej przez 24 godziny tygodniowo. W zamian za to poznać można „strukturę firmy, kulturę organizacyjną oraz specyfikę branży lotniczej”. Cóż, wiele szkół i uczelni, w tym wyższych, wymaga zrobienia tego typu praktyk, stanowiących element kształcenia; ja też, kiedy jeszcze studiowałem, taką odbyłem, w urzędzie w swoim mieście, i byłem z tego zadowolony. Praktyki te mogą być bezpłatne – pod warunkiem, że są dla ucznia/studenta obowiązkowe i bez ich zaliczenia nie da się ukończyć czy to danej szkoły, czy to danego kierunku studiów. Co innego bezpłatne staże, nieobowiązkowe dla uczniów/studentów/a...