Humanitarna misja Flotylli
Flotylla Wolności, tym razem w znacznie liczniejszym składzie, znów wypłynęła ku brzegom Strefy Gazy, aby dostarczyć tam pomoc humanitarną oraz zanieść orędzie wolności i pokoju. Bardzo dobrze, podziwiam osoby biorące w tej akcji udział. A są wśród nich ludzie z Polski: aktywiści (w tym lewicowi), dziennikarze, nawet poseł Franciszek Sterczewski z PO. Warto mu poświęcić ciut więcej uwagi, ponieważ na tle swoich partyjnych – i większości koalicyjnych – kolegów tudzież koleżanek wyróżnia się on zdecydowanie na plus. Jako jeden z nielicznych polityków PO, a także prawicowych w ogóle, poważnie traktuje prawa człowieka i demokrację. Zaliczał się do ludzi, którzy aktywnie wspierali uchodźców na granicy polsko-białoruskiej w okresie, gdy PiS zaczynało popełniać masową zbrodnię wobec nich (dziś robią to PO/KO z PSL-em); został za to ukarany przez Donalda Tuska, wówczas w opozycji, ale już wtedy ścigającego się z Kaczyńskim i jego mafią/sektą na rasizm oraz ksenofobię. A teraz pan Sterczewsk...