Mina przeciwpiechotna
Rządy Polski, Litwy, Łotwy i Estonii zarekomendowały wypowiedzenie Konwencji Ottawskiej, obowiązującej od 1999 roku (RP ratyfikowała ją w 2012 r.). Zakazuje ona stosowania, produkowania, nabywania, sprzedawania i przekazywania min przeciwpiechotnych. (K)raj nad Wisłą i Państwa Bałtyckie chcą zaś w owo uzbrojenie wyposażyć swoje armie. Czy to się uda, na razie pozostaje kwestią otwartą, wypowiedzenie konwencji przejść bowiem musi przez parlamenty. Nie wiem, jak w Litwie, Łotwie i Estonii, ale w Polsce rzecz wzbudza ogromne kontrowersje – w pełni, dodajmy, uzasadnione. Nie jestem ekspertem od militariów, z tego jednak, co przeczytałem, wnioskuję, że za Konwencją Ottawską stoją liczne względy humanitarne, aczkolwiek dominują oczywiście stricte wojskowe. Otóż, sprzęt to wielce paskudny. Niektóre typy na miejscu zabijają człowieka, który na nie nadepnie, większość wszelako rozrywa stopę lub całą nogę; innymi słowy, nie uśmierca, lecz okalecza do końca życia. Mało tego, na kontakt z miną...