Zapłata za okupanta
Wyimaginowany prezydent, czyli Duda Andrzej, ksywa Adrian , udaje się z oficjalną wizytą do Stanów Zjednoczonych Ameryki, gdzie zamierza spotkać się z zagrożonym impeachmentem prezydentem Donaldem Trumpem i złożyć mu w polskim imieniu hołd wiernopoddańczy. Jednym z tematów, jakie Adrian zamierza poruszyć podczas spotkania z Trumpem, ma być stała obecność wojsk amerykańskich w Polsce. Tu wyjaśnić trzeba, że w (k)raju nad Wisłą oddziały US Army już stacjonują, ich obecność jest jednakowoż rotacyjna, a rzecz cała odbywa się w ramach NATO-wskiej polityki wzmacniania wschodniej flanki Paktu. Tymczasem politykierzy Bezprawia i Niesprawiedliwości, w tym oczywiście wyimaginowany prezydent, bardzo chcieliby zagwarantować stałą obecność tychże wojsk, na podobnej zasadzie jak np. na Okinawie. Niestety (dla PiS-owców i innych proamerykańskich prawicowych polityków, a dla Polski – na szczęście) Waszyngton nie planuje utworzenia stałych baz US Army w Polsce; jeszcze w czerwcu tego roku podkre...