Czynnik zniechęcający
Według kapitalistów – na przykład tego obrzydliwca, co to go Donald Tusk do deregulacji zatrudnił – i prawicowców politycznych tudzież medialnych (a nawet, o zgrozo, naukowych, czy raczej pseudo-naukowych), do pracy zniechęcać mają świadczenia socjalne. W Polsce tychże prawie nie ma, toteż ich prawicowi przeciwnicy czepiają się tego, które akurat jakoś tam funkcjonuje, czyli 800 Plus. Pseudo-logika ich rozumowania jest taka, że człowiek, który otrzymuje czy to 800 Plus (program przeznaczony jest na pomoc dla dzieci, przypominam!), czy to zasiłek, czy jakiekolwiek inne publiczne wsparcie, ma się rozleniwiać, przeto nie chce mu się pracować. A raczej nie tyle pracować, ile zasuwać poza utratę tchu na fortuny kapitalistów. Oczywiście jest to jedna wielka bzdura. Świadczenia socjalne, rzecz jasna te dobrze skonstruowane, do podjęcia zatrudnienia absolutnie nie zniechęcają. Przeciwnie, pomagają przetrwać trudną sytuację i znaleźć lepszą pracę lub rozkręcić własną działalność. Przykładem ...