Posty

Wyświetlam posty z etykietą palenie

Najpierw książki, potem ludzie

Cały internet huczy, podobnie zresztą jak inne media, za sprawą słynnych już również poza granicami Polski gdańskich rekolekcji, podczas których ksiądz, w obecności wiernych i ministrantów, urządził sobie ognisko. Gdyby smażył kiełbaski, wszystko byłoby okej; duchowny wszelako postanowił sfajczyć książki z serii Harry Potter i Zmierzch , akcesoria związane z serialem animowanym Hello Kitty oraz „przedmioty magiczne” (sic!), w tym hinduistyczne symbole szczęścia. Media, komentując ponure owo wydarzenie, skupiają się głównie na książkach, gdyż akt ich spalenia budzi oczywiste skojarzenia, o których za chwilę. Jak łatwo się domyślić, palenie wymienionych wyżej przedmiotów miało na celu zwalczenie ich „szatańskiego wpływu”; od lat różni fanatycy (bynajmniej nie tylko katoliccy!) utożsamiają Harry’ego Pottera czy Hello Kitty z diabłem (który oczywiście jest literacką/filozoficzną metaforą zła tkwiącego w nas, ludziach, jak też czyhających na nas pokus, co przyznał zresztą jakiś c...