Pasożyt w kosmosie
NASA, po wielu latach przerwy, szykuje się do kolejnych misji na Księżyc. Tym razem nie będą one nosiły kryptonimu Apollo, lecz Artemis (Artemida). Imię niby lotne, ale nie wiadomo, jak to z tymi lotami będzie. A to z kliku powodów. Pierwszy, testowy i bezzałogowy start, Artemis I, już się odbył, w roku 2022. Zakończył się sukcesem. W najbliższych tygodniach wyruszyć ma w przestrzeń kosmiczną misja Artemis II, tym razem załogowa. Amerykańscy astronauci nie wylądują wprawdzie na Księżycu, lecz znajdą się w przestrzeni wokół niego, na dystansie większym od Ziemi, niż dotychczas człowiek dotarł. Celem jest m.in. sprawdzenie, jak taki lot wpłynie na ich zdrowie. Problem w tym, że rakieta, która ma ich wynieść w kosmos, boryka się z… wyciekami rozlicznych płynów. Cóż, nikt nie powiedział, że amerykańska technologia jest dobra i solidna. Termin startu jest więc na razie nieznany. W każdym razie, kolejne etapy Artemis obejmują między innymi budowę stacji orbitalnej, oczywiście na orbicie ...