Posty

Wyświetlam posty z etykietą Kambodża

Śmierć potwora

Zmarł Henry Kissinger (1923-2023), amerykański polityk, przez światową prawicę i kapitalistów uznawany za autorytet, laureat Pokojowej Nagrody Nobla (najbardziej kontrowersyjny w jej dziejach, i słusznie, bo chyba nikt spośród jej laureatów tak bardzo na nią NIE zasłużył). A tak naprawdę jeden z największych zbrodniarzy przeciw ludzkości w XX wieku. Który nie dość, że nigdy nie stanął przed sądem, to jeszcze do końca życia traktowany był po królewsku i cieszył się luksusowymi warunkami bytowymi. Urodził się w Niemczech, skąd jego rodzina w 1938 roku uciekła do USA przed nazistami (słusznie, gdyż miała żydowskie korzenie, groziły im więc represje – Holocaust wymyślono dopiero podczas wojny). Po II wojnie światowej młody Kissinger służył jako tłumacz w amerykańskim kontrwywiadzie wojskowym w Niemczech, gdzie pomógł wykryć wielu byłych agentów Gestapo; była to chyba jego ostatnia życiowa zasługa. Studiował też nauki polityczne na Uniwersytecie Harvarda. Od 1960 r. robił karierę w polit...