Bez przyjemności
Kapitalistyczne propaganda (jak każda totalitarna zresztą) zawiera w sobie różne nonsensy, mniej lub bardziej szkodliwe. Jednym z nich jest „efekt latte”, czyli rzekomy sposób na to, aby się wzbogacić. Rzecz cała pochodzi, jak łatwo się domyślać, z USA, a wymyślona została przez niejakiego Davida Bacha, pisarza finansowego i mówcę motywacyjnego (no to wszystko jasne). Codziennie, idąc po mieście, zauważał on wielu ludzi z kubkiem kawy latte na wynos. Na tej podstawie doszedł do wniosku, że gdyby osoby mniej zamożne odmawiały sobie takich właśnie drobnych przyjemności (kawy czy czegokolwiek innego), które niekoniecznie są im w życiu niezbędne, za to na dłuższą metę swoje kosztują szybko by się wzbogaciły. Może nie byłoby to zbiciem fortuny, ale znaczącą poprawą statusu finansowego już tak. Pozornie wszystko wygląda logicznie i ładnie. Od czasu do czasu faktycznie lepiej jest zrezygnować z jakiejś drobnostki, która nie jest potrzebna na już, by odłożyć trochę forsy (o ile jest z cze...