Posty

Wyświetlam posty z etykietą zaraza

Zła droga?

Coraz więcej lekarzy i naukowców twierdzi, że strategia walki z koronawirusem, jaką przyjęły liczne państwa – w tym, niestety, Polska (o ile w ogóle można mówić o jakiejkolwiek strategii rządu Bezprawia i Niesprawiedliwości, bo wiele wskazuje na to, iż podejmuje on li tylko doraźne działania, nieprzemyślane zresztą) – polegająca na zmniejszeniu poprzez lockdown i lockout liczby zakażonych, jest z medycznego punktu widzenia błędna, a skutki, które przynosi, okazują się bardzo poważne. Przykładowo, są już dostępne dane, wedle których znacząco przybyło zgonów na zawały, udary, wylewy czy niewydolność nerek – zgonów, dodajmy, jakim łatwo byłoby zapobiec, gdyby służba zdrowia funkcjonowała normalnie, tzn. gdyby leczono pacjentów chorych nie tylko na COVID-19, a ludzie nie siedzieli w domach, co wydatnie zwiększa ryzyko pogorszenia stanu zdrowia. Tymże lekarzom i naukowcom nie chodzi o kreowanie jakichś zdziwaczałych pomysłów, takich jak wydumana opcja zaproponowana przez pewnego matemat...

Zaraza Homo sapiens

Koronawirusa oczywiście nie wolno lekceważyć, nikt przy zdrowych zmysłach nie powie, że nie stanowi on zagrożenia. Z jednak strony, są o wiele groźniejsze mikroby, np. ebola, wirus świńskiej grypy, itd. I trochę dziwne, że nie wywołują aż takiej paniki, co COVID-19... Ostatnio jednak dochodzę do wniosku, iż najgorszą, najpaskudniejszą, najbardziej zabójczą zarazą jest gatunek ludzki, Homo sapiens sapiens . Ludzie od zarania mordują się wzajemnie, walcząc nie tyle o byt, ile o własność i władzę. Tak działo się we wszystkich epokach, a zaczęło najprawdopodobniej, gdy jakiś człowiek ogrodził poletko i powiedział: „To jest moje!”. Był to PRAWDZIWY grzech pierworodny – ustanowienie własności prywatnej. Potem sytuację dobili jeszcze Fenicjanie, wymyślając pieniądz… Ale wzajemne mordowanie się ludzi dla władzy i kasy to jedno. Gorzej, znacznie gorzej, iż człowiek niszczy planetę Ziemię. Rabunkowa gospodarka – od rolnictwa przemysłowego, poprzez masową hodowlę zwierząt, po r...