Posty

Wyświetlam posty z etykietą Konstantyn Wielki

Co będzie świętowane

Wielu mniej obeznanych katolików i chrześcijan innych odłamów uważa Boże Narodzenie za najważniejsze święto chrześcijaństwa (tymczasem z religijnego punktu widzenia jest nim Wielkanoc, czyli zmodyfikowana judaistyczna Pascha). Przyczyny tego stanu rzeczy są różne, od kiepskiej katechezy po fakt, że święta te są najmocniej skomercjalizowane, a zatem i najlepiej wypromowane przez reklamy oraz pozostałe kapitalistyczne formy przekazu. Mają też swój klimat, przeto obchodzi się je miło, pod warunkiem, rzecz jasna, że robi się to w lubiany przez SIEBIE sposób i w towarzystwie cenionych przez SIEBIE osób. A jak to z Bożym Narodzeniem było? Cóż, tylko dwie z czterech biblijnych Ewangelii (jest jeszcze cała masa apokryfów, których pierwsze sobory do Biblii nie włączyły) opowiadają o przyjściu Jezusa Chrystusa na świat: Mateusza i Łukasza; obie przedstawione w nich historie tychże narodzin są ze sobą sprzeczne, poza imionami rodziców i dziecka oraz miejscem narodzenia. Bibliści uważają, że są...

Hołd dla zapomnianej

Już za kilka dni świętowali będziemy Boże Narodzenie. Rodowód tego święta sięga IV wieku n. e., czyli okresu, w którym cesarz Konstantyn Wielki (kanalia i morderca; nadto jednym bóstwem, w jakie szczerze i z oddaniem wierzył, był on sam) zalegalizował chrześcijaństwo w Imperium Romanum, łącząc je przy okazji z inną popularną podówczas religią, czyli mitraizmem. Właśnie z tej drugiej religii pochodzi data Bożego Narodzenia; końcem grudnia wyznawcy mitraizmu świętowali zwycięstwo światła nad ciemnością, co pasowało również do chrześcijańskiej symboliki, i stąd data Bożego Narodzenia, niezgodna z faktami, bo Jezus narodził się najprawdopodobniej wiosną. Co ciekawe, w tym tych samych dniach pogańscy Słowianie też obchodzili Święto Światła, podczas którego odbywały się m. in. obrzędy ku czci zmarłych (wierzono, że mogą oni pojawić się wtedy pod postacią obcego wędrowca lub zwierzęcia, i stąd tradycja pozostawiania pustego miejsca przy stole). Choinka też częściowo wywodzi się z pogańskie...