Posty

Wyświetlam posty z etykietą Państwo Islamskie

Propaganda antyislamska

Studenci to w większości naprawdę mądrzy ludzie, ale trafiają się wyjątki od tejże reguły. Takie, jak ten, którego zatrzymała ostatnio Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dureń ów, studiujący na jednym z bardziej szacownych polskich uniwersytetów, szykował się do… przeprowadzenia zamachu bombowego i nie ukrywał czerpania inspiracji z Państwa Islamskiego, czyli organizacji terrorystycznej, stworzonej i dowodzonej albo przez fanatyków religijnych, albo zbrodniczych cyników, którzy w nijakiego Boga nie wierzą, za to faszerują fanatyzmem tudzież ekstremizmem innych i w ten sposób zdobywają władzę (która wersja jest bardziej prawdopodobna, oceńcie sami). W każdym razie, zdecydowana większość muzułmanów na świecie – a to parę miliardów ludzi przecież – od Państwa Islamskiego oraz innych organizacji terrorystycznych ostro się odcina, jak najbardziej słusznie. Nie wiem, na ile REALNIE niebezpieczny był ten zidiociały student, niemniej to dobrze, że ABW nie zignorowała potencjalnego zagroże...

Do walki, kobieto!

Dzisiaj będzie ciekawostka z zagranicy, konkretnie z terenów, gdzie jeszcze działa organizacja terrorystyczna pod nazwą Państwo Islamskie (ISIS). Jeszcze do niedawna należący do niej zamachowcy terroryzowali Europę (i bynajmniej nie jest powiedziane, że już skończyli), na terenie Iraku i Syrii stworzyła ona spory terytorialnie organizm quasi-państwowy, w którym zaprowadziła rządy totalitarne, przyłączała również inne ugrupowania islamistyczne, takie jak Boko Haram. W ostatnich miesiącach Państwo Islamskie poniosło jednakowoż militarną klęskę w Syrii (głównie dzięki wojskom rosyjskim) oraz Iraku (głównie dzięki Kurdom) i zostało prawie całkowicie wyparte z tych krajów. W mediach mówiono nawet, i wciąż się mówi, o końcu ISIS. Cóż, tygrys mocno oberwał, jest ciężko ranny, najwidoczniej jednak jeszcze się nie wykrwawił, a właśnie poraniony, lecz nadal żywy drapieżnik jest szczególnie niebezpieczny. Tak i Państwo Islamskie daje sygnały, że dalej istnieje, walczy i może być groźne...