Szerszy kontekst
Po tym, jak policjant brutalnie zamordował czarnoskórego obywatela, George’a Floyda (25 maja 2020 roku), w Stanach Zjednoczonych wybuchły zamieszki, demonstracje oraz inne formy wystąpień społecznych; trwają one do tej pory, lecz przybierają łagodniejszą, bardziej pokojową formę. Sytuacja była i jest napięta; manifestacje tłumione były brutalnie przez policję (aczkolwiek trafiali się też policjanci, co przyłączali się do manifestujących), a prezydent Trump groził posłaniem na ich uczestników – których w propagandzie swej załganej uznał rzecz jasna za „wielkie zło” – wojska (wedle niektórych medialnych doniesień, faktycznie pojawiło się ono na ulicach). Jak pisałem niedawno, to, co dzieje się w USA, stało się przyczynkiem do rozwijającej się na świecie dyskusji o rasizmie i brutalizmie państwowego aparatu represji. Niestety, w polskich mediach głównego nurtu temat ów jest tylko jednym z wielu newsów; znacznie więcej mówiono, pamiętam, o koronawirusie w Chinach. A jeśli już si...