Posty

Wyświetlam posty z etykietą nadczłowiek

Rasa panów

W pierwszej połowie XX wieku pewien szalony austriacki malarz wmówił, posługując się różnymi pseudo-naukowymi niby-teoriami, Niemcom i Austriakom, że są rasą panów, nadludźmi, przeznaczeniem których jest panowanie nad światem. Uwierzono mu tym łatwiej, że w tamtych czasach rasizm był powszechny, Europejczycy i w ogóle ludzie biali uważali się za lepszych niż inni (niestety, w znacznej mierze fałszywe owo przekonanie pokutuje do dziś), a poza tym Niemcy mieli poczucie krzywdy po I wojnie światowej, na co nałożyła się frustracja wywołana Wielkim Kryzysem gospodarczym. Skończyło się powstaniem nazistowskiego totalitaryzmu, najbrutalniejszego i najbardziej zbrodniczego w historii, oraz II wojną światową, która pochłonęła około sześćdziesięciu milionów ofiar… Ta hitlerowska optyka była paradoksalna i wewnętrznie sprzeczna. Niemcy-Aryjczycy bowiem mieli być lepsi, doskonalsi, wyżej rozwinięci od całej reszty ludzkości, ale też stale zagrożeni już to przez Żydów (i tu kolejny paradoks – na...

PiS-owski nadczłowiek

Generalnie, wszystkie ideologie i doktryny prawicowe dzielą ludzi na „lepszych” i „gorszych”. W przypadku prawicy umiarkowanej (liberalizm, konserwatyzm) kryterium jest albo pochodzenie – osoby z rodów arystokratycznych czy kapitalistycznych dynastii biznesowych mają być oczywiście tymi „lepszymi” – albo, gloryfikowana przez propagandę nieludzkiego systemu kapitalistycznego, „zaradność”. Ten mianowicie, kto jest „zaradny”, czyli się bogaci, ma niby być „lepszy” od „niezaradnego”, który mimo wysiłków i ciężkiej pracy wzbogacić się nie może. Jeszcze gorzej wypada pod względem tegoż podziału prawica skrajna: nacjonalizm, faszyzm i nazizm. Dzielą one otóż ludzkość wręcz na „podludzi” i „nadludzi”. Kryteria są tu różne: przynależność rasowa, narodowościowa, religijna czy kulturowa (biali przedstawiciele mojego narodu i wyznawcy tej, religii, co ja, uznawani są za „nadludzi”, podczas gdy cała reszta to „podludzie”)… albo jakakolwiek inna, zależnie od wymysłów chorego psychicznie ideologia....