Posty

Wyświetlam posty z etykietą Indie

Wojenna ścieżka talibów

W wielu miejscach na świecie leje się krew, całe jej morza. Strefa Gazy i w ogóle okupowana Palestyna, Ukraina, Etiopia (konkretnie Tigraj), Sudan, ostatnio w Meksyku kartele narkotykowe toczyć zaczęły regularną wojnę z organami państwa… A dosłownie w ostatnich godzinach wybuchł nam nowy konflikt zbrojny, między Afganistanem i Pakistanem. Warto mu się przyjrzeć bliżej. Afganistanem, jak wiemy, od kilku lat – czyli od momentu wycofania się wojsk amerykańskich – rządzą (po raz drugi w historii tego kraju) talibowie – polityczny ruch fanatyków religijnych, wywodzący się ze szkół koranicznych. Tym razem ich rządy są nieco bardziej… no, nie łagodne, lecz cwane niż w drugiej połowie lat 90. ubiegłego wieku. Nie zaganiają więc przemocą talibańskie bojówki ludzi do meczetów, ale i tak jest obowiązek uczestniczenia w życiu religijnym. Kobiety pozbawiane są praw stopniowo (ostatnio wprowadzono regułę, że można je bić, pod warunkiem, iż nie zostaną trwałe ślady), nie zaś z dnia na dzień. Chcą...

Broń kapitalistów i polityków

Jak wiemy, jednym z narzędzi – kto wie, czy nie najbardziej przerażającym – ludobójstwa w Strefie Gazy, popełnianego przez faszystowski Izrael, jest głód. Dostęp do żywności i wody pitnej w tamtym miejscu okupanci mocno ograniczali od dwóch dekad, co miało na celu utrzymanie Palestyńczyków w ryzach i osłabieniu, a także wzbudzeniu u nich gniewu na Hamas, który jakoby miał być winnym tego stanu rzeczy, niemniej od października 2023 roku, kiedy to rozpoczęto pełnoskalową eksterminację mieszkańców Strefy Gazy, odcinanie ich od niezbędnych do życia artykułów jeszcze wzmocniono. Wolontariuszy wiozących tam pomoc humanitarną albo mordowano (Damian Soból!), albo aresztowano (np. załogi Flotylli Wolności). A w tym roku na dwa miesiące Izrael CAŁKOWICIE odciął Strefę Gazy od żywności, wody i wszelkiej pomocy humanitarnej. Po to, jak łatwo się domyślić, by zagłodzić tych Palestyńczyków z tamtego obszaru, których nie wybiły pociski, bomby tudzież biały fosfor. Dopiero niedawno w bardzo ograniczo...

Przykład z Kerali

Kerala jest jednym ze stanów w Indiach. Znajduje się w południowo-zachodnim regionie tego państwa i jest najgęściej zaludnioną jego częścią; mieszka tam trzydzieści trzy miliony osób. Na tle coraz bardziej faszyzujących się pod rządami Modiego Indii jest też najbardziej demokratyczna, od lat bowiem rządzi tam lewica, konkretnie Komunistyczna Partia Indii (Marksistowska) wraz z Lewicowym Frontem Demokratycznym. Rządy te sprawiają, że Kerala pozostaje wyjątkowa pod jeszcze jednym względem – skutecznej walki ze skrajną nędzą mianowicie. Ogólnie, w Indiach stanowi ona gigantyczny problem. Wprawdzie od pewnego czasu ludność tego kraju się bogaci, lecz dalece nierównomiernie, co oznacza, że szybko rosną majątki kapitalistów czy ludności wielkomiejskiej, podczas gdy na wsiach bądź w ogromnych slumsach skrajne ubóstwo króluje nieodmiennie. Przyczyny są liczne; wymienić tu można dziki kapitalizm z jednej strony (sprzyjający oczywiście nielicznym), z drugiej natomiast tradycyjne – jedynie for...

Upadek gatunku

Izrael dotknęły pożary, i to naprawdę potężne. Gdybym wierzył w Boga, napisałbym, że to kara dla faszystowskiego państwa za ludobójstwo w Palestynie, ale po pierwsze – nie wierzę, a po drugie – sprawa nie jest taka prosta. Pożary dotykają nie tylko sprawców bodaj najstraszliwszej masowej zbrodni w ostatnich latach (politycy i kapitaliści są raczej bezpieczni), ale zwykłych ludzi. Palestyńczycy też są w strefie zagrożenia. Pożary zaś są najprawdopodobniej skutkiem katastrofy klimatycznej, która dotyka Bliski Wschód i cały świat (podobnie było wcześniej w Turcji, Grecji, Australii oraz wielu innych państwach). Czy w zasadzie nieustanny ostrzał Gazy przyczynił się do ich rozniecenia, nie wiem – należałoby jakiegoś specjalistę zapytać – ale swój wpływ mógł mieć. Katastrofa klimatyczna ma tez inne konsekwencje, które widać chociażby w Himalajach. Bardzo szybko topnieje tam mianowicie pokrywa lodowa (nie wiem, czy stosuję poprawne nazewnictwo, nie jestem wszak ekspertem; w razie czego p...

Trzech zbrodniarzy w Warszawie

Imitacja prezydenta w postaci niejakiego Dudy Andrzeja oraz premier Tusk Donald zaprosili do Polski premiera Indii, Narendrę Modiego. Ten z zaproszenia skorzystał i do spotkania trzech polityków, a raczej co najmniej dwóch politykierów, doszło ostatnio w Warszawie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, a wręcz wydarzenie owo uznać można byłoby za pozytywne, gdyby nie… Ano właśnie, Narendra Modi to typowy faszysta, który rządząc Indiami, wiele zrobił, aby niszczyć tamtejsze instytucje demokratyczne (inna bajka, że zawsze słabo z nimi było). Po ostatnich wyborach jego władza wprawdzie nieco osłabła, ponieważ jego partia uzyskała wynik niższy niż spodziewany, niemniej pamiętać trzeba, że ów skrajny prawicowiec odpowiedzialny jest za prześladowania opozycji, niszczenie kultury nie-hinduskiej (jego ofiarami padło chociażby wielu aktorów i twórców z Bollywood, przeciwko którym wymierzano paskudne prowokacje, ponieważ indyjski przemysł filmowy promuje ogromną różnorodność narodowościową, kulturo...

Zdejmowanie maski

Francuski rząd usiłuje przeprowadzić reformę emerytalną… choć słowo „reforma” w zasadzie niezbyt tu pasuje, trudno bowiem tym mianem określić zwyczajne podniesienie wieku uprawniającego do przejścia na zasłużoną emeryturę. Społeczeństwu się to nie podoba, całkiem więc możliwe, że we Francji znów dojdzie do buntów i zamieszek… które jak zwykle zostaną stłumione przy użyciu policyjnej przemocy, jakiej nie powstydziliby się mundurowi z Putinowskiej Rosji. Jak będzie, zobaczymy, ale gniew osób obywatelskich wzbudza nie tylko to, że prawicowa władza chce ich zmusić, by dłużej zasuwali na fortuny kapitalistów, lecz także, iż wdrażając swoją pseudo-reformę, nie tyle łamie ona, ile omija konstytucję. Innymi słowy, zachowuje się bardzo podobnie, jak PiS w Polsce. Tak, chodzi o państwo będące jednym z pionierów demokratyzacji nie tylko w Europie, ale i na świecie. A teraz rzekomo demokratyczne władze zachowują się w sposób ogromnie daleki od zasad demokracji oraz praworządności. Nie tylko jedn...

Fanatyzm kontra miłość

Notka walentynkowa, jakkolwiek ponura raczej. Możemy sobie zdawać z tego sprawę lub nie, ale na świecie wiele jest miejsc, gdzie zakochanie się w drugiej osobie i chęć zawarcia z nią związku przypłacić można życiem. Należą do nich Indie, gdzie skrajna prawica dopuszcza się coraz bardziej przerażających czynów, a od pewnego czasu na celownik bierze ni mniej, ni więcej, a szczerą, prawdziwą miłość. Rząd premiera Modiego i jego Indyjskiej Partii Ludowej, wraz z osłanianymi przezeń ugrupowaniami jawnie faszyzującymi, prowadzi od lat skrajnie nacjonalistyczną, rasistowską wręcz politykę, zmierzającą do powstania jednolitego pod względem narodowościowym (Hindusi) oraz religijnym (wyznawcy hinduizmu) państwa i społeczeństwa. W historii Indii nigdy czegoś takiego nie było, kraj ów w dziejach swych nieodmiennie pozostawał ogromnie zróżnicowaną mozaiką narodowości, kultur oraz religii… no, ale fanatyzm to fanatyzm, ignoruje więc coś takiego jak prawda historyczna oraz w ogóle wszelkie fakty. ...

Zapowiedź strasznego roku

Nie ma co, fajnie się ten rok zaczął! Wojska USA mordują irańskich generałów, i to nader zasłużonych dla tego kraju, przy okazji pozbawiając życia wiele innych osób. Waszyngton wyraźnie dąży do wojny, która może być czymś zdecydowanie więcej niż tylko konflikt zbrojny między dwoma państwami. W Iranie krzyżuje się zbyt wiele interesów światowych mocarstw, z Chinami i Rosją na czele, a wydobywana tam ropa zasila zbyt wiele gospodarek, by ewentualny atak Stanów Zjednoczonych na państwo ajatollahów nie przerodził się w wojnę światową. Tak naprawdę, Trump swoją wojowniczą polityką wobec dawnej Persji realizuje (nieświadomie?) interesy dwóch krajów, i to bynajmniej nie swojego. Są to Izrael oraz Arabia Saudyjska. Oba, zwłaszcza oczywiście Izrael, pozostają z Iranem skonfliktowane, nadto Saudowie uważają go za konkurenta na światowym rynku ropy naftowej, no i rywalizują z nim o pozycję regionalnego mocarstwa. I zatem Izrael, i Arabia Saudyjska chciałyby się Persji pozbyć, a przynaj...