Posty

Wyświetlam posty z etykietą upodlenie

Student w aucie, czyli realia kapitalistycznej III RP

Pewien dwudziestolatek chciał studiować i, z tego, co się orientuję, studiuje. Pokoju w akademiku mu jednak nie przyznano, zaś na wynajem na tzw. „wolnym rynku” go nie stać; nic dziwnego, ceny powalają wszak na głowę. Postanowił sobie więc poradzić w ten sposób, że zamieszkał w… swoim samochodzie. Jak twierdzi, nie potrafi nikogo prosić o pomoc (to faktycznie niełatwe, a często też upokarzające), woli zatem samodzielnie zadbać o siebie, choćby w taki właśnie sposób. Szacunek dla niego! Pamiętać jednak należy, że jest to jeden z wielu przykładów patologicznych realiów życia w kapitalistycznej Polsce po 1989 roku, nie-rządzonej przez prawicę postsolidarnościową (jeszcze PiS-owską, wkrótce najprawdopodobniej znów PO-wską, co jest jednym i tym samym, tylko opakowanie nieco się różni). Oczywiście, nie najdrastyczniejszym, do takich bowiem zaliczają się ludzie, których system ów pozbawia życia. Przede wszystkim, w kapitalistycznej III RP – jak zresztą wielokrotnie pisałem – nie ma prawid...

Bezsens

Do wyborów niby jeszcze daleko… choć zawsze mogą nadejść przyspieszone, w polityce nigdy nie należy mówić: „nigdy”. Wszelako, ilekolwiek czasu do nich pozostało, my, wyborcy, którzy chcemy realnych zmian na lepsze w Polsce (ku czemu warunkiem koniecznym, acz niewystarczającym jest odsunięcie od władzy Bezprawia i Niesprawiedliwości), musimy sobie odpowiedzieć na bardzo ważne pytanie. Czy jest sens zamieniać: 1) jednych postsolidarnościowych następców targowicy na innych (postsolidarnościowych lub o odmiennym rodowodzie, to w sumie najmniej istotne) następców targowicy, czyli jednych sprzedawców Polski na innych sprzedawców Polski; 2) jednych klerykałów na innych klerykałów; 3) jednych zwolenników kapitalistycznego zniewolenia na innych zwolenników kapitalistycznego zniewolenia; 4) jednych pachołków finansjery oraz międzynarodowych koncernów na innych pachołków finansjery oraz międzynarodowych koncernów; 5) jedne marionetki USA i Watykanu na inne marionetki USA i Watykanu; 6) jedn...

Daj głos!

Wkrótce po wyborach do Europarlamentu internet od prawa do lewa obiegła fala krytyki, a nawet hate’u . Powodem ku temu był satyryczny rysunek, przedstawiający kobietę w stroju ludowym (a raczej na takowy stylizowanym), klęczącą przed politykiem, w domyśle oczywiście PiS-owskim, który macha jej przed oczyma pięćsetzłotowym banknotem, mówiąc: „Daj głos!”. Co ciekawe, hate wylał się nie tylko na autorów owego dzieła sztuki graficznej, ale też na Krystynę Jandę, która udostępniła je na swoim profilu (to już zupełna aberracja; wszak każda i każdy ma prawo udostępniać to, co chce, poza oczywiście treściami gloryfikującymi nienawiść i przemoc). Pośród owej wrogiej fali pojawiły się też merytoryczne zarzuty, że rysunek ów obraża ludzi ze wsi, których poziom bytowy, wcześniej bardzo niski, dzięki programowi 500 Plus znacząco się podniósł; ponadto ma on też sugerować, że są oni głupi i podatni na manipulację (uwaga – jedno nie wynika z drugiego, bo manipulować można, i to przy zastosowaniu...