Posty

Wyświetlam posty z etykietą beznadzieja

Stracone pokolenie Y

Pokolenie Y, czyli millenialsi, to ludzie urodzeni w latach 1980-1996 (inne definicje wskazują na 1994 r.). Czyli ci, którzy pełnoletniość osiągnęli w okolicach przełomu tysiącleci – albo kilka lat przed, albo kilka lat po nim, stąd kolokwialne określenie tejże generacji. Która została bodaj najbardziej poszkodowana przez dziki kapitalizm. W krajach zachodnich – nie wszystkich, ale wielu – millenialsi doświadczyli odwrotu, często całkowitego (USA, Wielka Brytania) od modelu państwa opiekuńczego na rzecz skrajnie wolnorynkowego systemu społeczno-ekonomicznego, czyli po prostu dzikiego kapitalizmu, który doprowadza ludzi do nędzy, a polityka społeczna jest zredukowana niemal do zera. Z kolei na Wschodzie pokolenie owo żyło w jeszcze dzikszym kapitalizmie, jaki zapanował po rozpadzie ZSRR i technokracji biurokratycznej, mylnie nazywanej socjalizmem (acz miała pewne jego elementy i ogólnie była systemem lepszym niż kapitalizm). W innych częściach świata doświadczali oni neokolonialnej e...

W celi Edmunda Dantesa

Tuszę, że czytaliście powieść Hrabia Monte Christo , autorstwa Aleksandra Dumasa (ojca). Jeśli nie, to gorąco polecam; jest to nie tylko klasyka literatury, ale też wspaniała rozrywka, skłaniająca do licznych przemyśleń, w tym i takich, którymi za chwilę się z Wami podzielę. Otóż, głównym bohaterem powieści jest Edmund Dantes, marsylski marynarz, który za sprawą częściowo nader niefortunnych okoliczności politycznych, częściowo własnej nieświadomości (też politycznej), a przede wszystkim – za sprawą osobistych wrogów (w tym konkurenta do ręki niejakiej Mercedes), zostaje aresztowany, osądzony i na resztę życia wpakowany do celi w podziemiach zamku If, czyli bardzo ciężkiego więzienia. Zamknięty, przez lata przechodzi istne katusze psychiczne, załamuje się i usiłuje odebrać sobie życie. Wtedy z innej celi przekopuje się do niego ksiądz Faria, siedzący za poglądy polityczne. Przywraca on Edmundowi nadzieję na ucieczkę, uświadamia go, dlaczego trafił był do kicia, a przede wszystki...