Posty

Wyświetlam posty z etykietą konferencja

Radość lokaja

No i zakończyła się jankeska konferencja anty-irańska, zorganizowana w Warszawie, a przynajmniej jej oficjalna część. W sumie niespodzianek nie było: USA, Izrael i Arabia Saudyjska (w Warszawie gościł realnie rządzący nią książę, na rozkaz którego porąbano na kawałki dziennikarza, a także ścina się na oczach dzieci głowy matkom wyznającym szyizm), do spółki z grupą przekabaconych państw, uznała Iran za „zagrożenie”, a premier Izraela, Binjamin Netanjahu, wprost groził mu wojną (dowodząc, że nie zna historii; Iran to wszak Persja, a to król perski Cyrus, podbiwszy Babilon, wypuścił stamtąd niedobitki Izraelitów, bez czego na świecie nie byłoby Żydów). Oraz obraził gospodarzy, mówiąc o polskich uczestnikach Holocaustu (owszem, byli i tacy, chociażby Narodowe Siły Zbrojne oraz szmalcownicy, ale wypadałoby też, panie premierze, wspomnieć o Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, w tym zwłaszcza tych Polakach, których za pomaganie Żydom hitlerowcy bezlitośnie mordowali). Czy wojna z...

Hucpa pod jankeski dyktat

Dziś w Warszawie rozpoczyna się dwudniowa konferencja bliskowschodnia, niby na polskiej ziemi, ale w istocie amerykańska. Niestety, dla naszego państwa będzie ona nader szkodliwa, a przy tym zagrażająca naszemu bezpieczeństwu, gdyż doprowadzić może do eskalacji trwających obecnie konfliktów zbrojnych i do wybuchu nowych. Bardzo nie spodobała się ona w Unii Europejskiej, gdyż stanowi wyłom z jej polityki w tym zakresie; część państw unijnych przyśle jedynie mniej znaczących (chodzi oczywiście o pełnione urzędy) przedstawicieli, tylko zresztą dlatego, że owej „imprezy” tak całkowicie zignorować nie mogą. Zabraknie Iranu (o którym wszelako będzie się debatowało; trudno się dziwić, że władze tego państwa są wściekłe na Polskę za udostępnienie terenu pod konferencję), Palestyny (a przecież jest to jeden z punktów zapalnych na Bliskim Wschodnie) oraz Syrii. Oficjalnym celem spotkania jest debata na temat pokoju na Bliskim Wschodzie (czy raczej tego, jak go zaprowadzić), faktycznym...