Posty

Wyświetlam posty z etykietą kapłan

Z okazji święta kapłanów

Dziś Wielki Czwartek, czyli katolickie święto kapłanów, zakonników, zakonnic – ogólnie kleru. Obchodzona jest Pamiątka Ostatniej Wieczerzy, czyli wydarzenia, podczas którego, wedle propagandowego przekazu, bo Ewangelie nie stwierdzają tego wprost, Chrystus miał ustanowić sakrament kapłaństwa. Cóż, święto to święto, pora więc na życzenia, jakkolwiek niekoniecznie klasyczne. Może więc byście, drodzy księża, zakonnicy, biskupi rozliczyli się wreszcie ze zbrodni pedofilskich oraz ich tuszowania? Ofiary czekają na odszkodowania, a często po prostu na zwyczajne przeprosiny, uznanie swojej winy. Może byście wreszcie przestali być pazerni? Gigantyczne bogactwa naprawdę nie są Kościołowi do niczego potrzebne, zwłaszcza w sytuacji, gdy miliardy ludzi cierpią skrajną nędzę. Może byście przestali wciskać ludziom załganą propagandę i wypaczać treści biblijne? Może byście przestali szerzyć nienawiść (wobec osób LGBT+, Żydów, muzułmanów, czarnoskórych, itd.) z ambon? Może wreszcie czas na r...

Najstarszy biznes świata

Żartobliwie (acz gorzkie to poczucie humoru) mówi się, że najstarszym zawodem świata jest prostytutka. Dorzuciłbym jeszcze złodzieja i płatnego zabójcę. Co jednakże jest najstarszym BIZNESEM (w sensie – działalnością gospodarczą) świata? Wcale bym się nie zdziwił, gdyby była nim zinstytucjonalizowana religia. Zapewne jeszcze w czasach prehistorycznych, gdy przedstawiciele naszego gatunku (choć całkiem prawdopodobne, że stało się to również u neandertalczyków) byli łowcami i zbieraczami, a o osiadłym trybie życia nikt nie myślał, i kiedy kształtowały się pierwsze kulty, wyspecjalizowali się ludzie twierdzący, że utrzymują kontakt z bogami, duchami czy jakimi tam jeszcze bytami; w swoich społecznościach cieszyli się gigantycznym poważaniem, być może to oni sprawowali w nich realną władzą. Byli to rzecz jasna różnego rodzaju szamani, czarownicy i tak dalej. Jestem pewien, że swoich obrzędów nie odprawiali za darmo, lecz pobierali różnego rodzaju ofiary, i to sute. Była to więc działaln...

Dojenie przez kapłana

Z różnymi typami oszustw mamy do czynienia: na wnuczka, na policjanta, na rozliczenie ogrzewania (specjalizują się w tym administracje mieszkaniowe, naliczając rachunki niewspółmiernie wysokie do zużytego w sezonie grzewczym ciepła), na stłuczkę na rondzie czy innym skrzyżowaniu… Z wyłudzeniami i oszustwami świetnie radzą sobie banki oraz parabanki; rzecz można, że się w tym specjalizują. Oczywiście wszystkie one mają na celu kradzież, czyli wyłudzenie pieniędzy. Ale żadne z nich nie umywa się do bodaj największego oszustwa w dziejach ludzkości, czyli oszustwa na Pana Boga. W sumie, to nie wiadomo, od jak dawna ludzkość wymyślała sobie różne bóstwa, których się lękała, ale które pomagały jej wytłumaczyć zachodzące na świecie zjawiska, sens życia czy tym podobne kwestie. Możliwe, że zaczęło się to już w epoce jaskiniowej, a w starożytności każdy lud miał swoich bogów i boginie. Co ciekawe, tych z religii politeistycznych uznać można za personifikacje już to sił realnie występującyc...

Kapłan i lewita

Czy tego chcemy, czy nie, Biblia (chodzi mi tu konkretnie o ową księgę, nie tyle o chrześcijaństwo jako religię) stanowi jeden z głównych elementów ludzkiej cywilizacji, podobnie zresztą jak Koran, mitologia grecko-rzymska czy nordycka oraz klasyczne dzieła literackie w stylu powieści Tołstoja, Dumasa czy Tolkiena. Tak jest, i tyle. Bez względu zatem, jaką – i czy jakąkolwiek – religię wyznajemy, większość z nas kojarzy zaczerpnięte ze Starego i Nowego Testamentu historie, przynajmniej te najpopularniejsze, w tym Jezusowe przypowieści. Niektóre z nich przeszły wręcz do idiomów i przysłów. Do takowych z pewnością zalicza się, zamieszona w Ewangelii wg (św., jak dodają katolicy i chyba prawosławni, a co pomijają protestanci nieuznający kultu świętych) Łukasza, Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie. Na nią to – gwoli dygresji – powołał się papież Franciszek w swojej ostatniej encyklice, zawierającej myśl społeczną naprawdę bliską socjalizmowi. Przypomnę dla porządku fabułę tej histo...