Posty

Wyświetlam posty z etykietą wymiana kulturowa

Imiona po arabsku

Pani dyrektorka szkoły podstawowej w Dobczycach (Województwo Małopolskie) ma problem, i to poważny. Może nawet wylecieć z roboty. A wszystko dlatego, że jest człowiekiem cywilizowanym i chce dobrze dla uczęszczających do owej placówki dzieci. Ale po kolei. Rzeczona szkoła współpracowała z międzynarodową organizacją studentów AIESEC. Kooperacja polegała na organizowaniu warsztatów dla dzieci, prowadzonych przez wolontariuszy, czyli studentów zagranicznych; organizacja sprawdza przedtem ich kwalifikacje. W ramach tychże działań dobczycka podstawówka gościła już studentów chociażby z Chin oraz Indii. W Krakowie współdziałanie AIESEC z placówkami edukacyjnymi układa się korzystnie od czterdziestu lat. Rzecz jest naprawdę godna uznania, pomaga bowiem ludziom poznać inne państwa, kultury i języki. W Dobczycach też było fajnie, dopokąd szkoła nie zaprosiła dwóch studentów-wolontariuszy z Algierii. Mieli oni prowadzić warsztaty – pod kierunkiem zatrudnionego w szkole nauczyciela – na...