Posty

Wyświetlam posty z etykietą prawo pracy

Precz z mobbingiem

A dzisiaj będzie pozytywnie. Oto bowiem wejdzie w życie ustawa antymobbingowa, czyli kolejny akt prawny, którego nie byłoby, gdyby w koalicji rządowej zabrakło Lewicy. Ustawę ową podpisał właśnie lokator Pałacu Prezydenckiego, niejaki Nawrocki Karol, znany też jako Batyr i Alfons. Podpis ów, przyznam, miło mnie zaskoczył; spodziewałem się po tym klerofaszystowskim pachołku kapitalistów raczej weta lub odesłania rzeczonego aktu do Trybunału (nie)Konstytucyjnego. Dlaczego wejście (oczywiście po upływie vacatio legis ) w życie owej ustawy jest takie ważne? Ano, z tej przyczyny, iż mobbing stanowi – zarówno w Polsce, jak i w większości państw kapitalistycznych, o ile nie we wszystkich – jedną z głównych patologii rynku pracy. Według Kodeksu Pracy, jest to uporczywe i długotrwałe nękanie lub zastraszanie pracownika. Prowadzi nie tylko do spadku wydajności wykonywania obowiązków zawodowych, ale jest też bardzo niebezpieczny dla zdrowia i życia; w skrajnych przypadkach skutkować może nawet...

A jednak dowalą

Bezprawie i Niesprawiedliwość ogłosiło niedawno, że wycofa się ze skrajnie antyspołecznych zmian w prawie pracy, nad którymi pracowała Komisja Kodyfikacyjna. Poświęciłem im kilka notek, toteż teraz napiszę tylko, iż sprowadzać się one miały do tego, by Polacy pracowali jeszcze dłużej (a jesteśmy jednym z najdłużej pracujących społeczeństwo na świecie; nawet Japończyków pod tym względem przebijamy!), za jeszcze mniejsze pieniądze, zaś zatrudnienie było jeszcze mniej stabilne. Kiedy treść proponowanych zmian wyszła na jaw, okoniem stanął sojuszniczy wobec PiS-u NSZZ „Solidarność”; jego przewodniczący, Piotr Duda, zapowiedzieć miał nawet wyprowadzenie związkowców na ulice. Krytyka posypała się też ze strony organizacji społecznych i lewicowych, co zbiegło się w czasie z sondażowymi spadkami poparcia dla PiS. Wydawało się więc, że plany antyspołecznych deform trafią do kosza, tym bardziej, że takie zapowiedzi płynęły z ust zarówno posłów niemiłościwie nam panującej partii, jak i prz...