Doktryna szoku
W Europie nasilają się protesty społeczne związane z lockdownem. W jednych państwach jest on ostrzejszy (we Francji, Irlandii czy Słowacji prawie nie można wychodzić z domu), w innych nieco bardziej liberalny. Wszędzie jednak, gdzie go wdrożono, nie tylko nie przyczynia się on do zastopowania pandemii koronawirusa, ale wręcz zdaje się sprzyjać rozprzestrzenianiu paskudnego owego mikroba. Co jednak równie złe, lub jeszcze gorsze, lockdown powoduje ogromne straty gospodarcze. Napisano i wypowiedziano na ten temat wiele mądrych, trafnych opinii, ja też na tych łamach kwestię tę poruszałem, zatem teraz krótko. Najbardziej cierpią małe i średnie przedsiębiorstwa, działające w sektorze handlowym, turystycznym, wypoczynkowym, fitness czy gastronomicznym. W tej ostatniej branży w samej tylko Polsce pracę stracić może aż milion osób! Nad wyraz boleśnie oberwała taż sfera kultury i sztuki, ponieważ kina, teatry, galerie są zamknięte, nie odbywają się koncerty ani inne imprezy masowe. Pomoc rzą...